Oficjalna księgarnia portali ciekawostkihistoryczne.pl oraz twojahistoria.pl

Tytus, Romek i Atomek jako rycerze Bolesława Krzywoustego

Henryk Jerzy Chmielewski

Tytus, Romek i Atomek jako rycerze Bolesława Krzywoustego

39,90 zł

2532

 

Papcio znowu zaskakuje swoich czytelników! Kolejny, szósty już album historyczny przygód Tytusa, Romka i A’Tomka. Tym razem bohaterowie komiksu zostają wysłani w czasy wojny księcia Bolesława III Krzywoustego z Niemcami. Kultowy rysownik sięga do kronik Galla Anonima, Wincentego Kadłubka i Jana Długosza i prowadzi swoje postacie przez książęce dwory i pola bitewne. Tytus staje się Tytusławem, Romek – Romełem, a A’Tomek – Atomirem, i ruszają z odsieczą. A jeśli do tego dodać, że Atomir staje się poetą? To trzeba przeczytać!
Jak zapewnia autor: „Zapewne kronikarz Gall Anonim oraz książę Bolesław Krzywousty z wrażenia przekręcą się w grobie, gdy ujrzą album w sprzedaży”.
Nowy komiks zawiera 45 nowych, kolorowych plansz, pełnych przygód naszych ulubionych bohaterów. W końcu, jak radośnie powiada Papcio: „Tylko barbarzyńskie ludy nie mają komiksów”.
Henryk Jerzy Chmielewski (Papcio Chmiel) to najpopularniejszy autor komiksów w Polsce, grafik, rysownik i publicysta, nestor i mistrz polskich twórców komiksów. Urodził się 7 czerwca 1923 roku w Warszawie. Był uczestnikiem Powstania Warszawskiego. Karierę graficzną rozpoczął w 1947 roku jako rysownik w „Świecie Przygód”, a następnie w „Świecie Młodych”. Największą popularność przyniosła mu ukazująca się od 1957 roku seria komiksów „Tytus, Romek i A’Tomek”, która wyznaczyła poziom komiksowej narracji, warsztatu i humoru w twórczości dla młodszych czytelników. Henryk Jerzy Chmielewski był wielokrotnie nagradzany za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej oraz za osiągnięcia w działalności na rzecz rozwoju polskiej kultury; został odznaczony m.in. Warszawskim Krzyżem Powstańczym, Złotym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” (2007), Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski (w 2009 roku podczas uroczystości z okazji 65. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego). Jest Kawalerem Orderu Uśmiechu. Mieszka i pracuje w Warszawie. Czytelnicy, którzy wychowali się na jego twórczości, z nostalgią witają dzisiaj wznowienia znanych książeczek, kupują je swoim dzieciom i niecierpliwie czekają na nowe przygody ukochanych bohaterów z dzieciństwa.

Prószyński Media
Oprawa twarda

Wydanie: pierwsze

ISBN: 978-83-783-9769-4

Liczba stron: 88

Prószyński Media

Format: 36.2x25.2

Cena katalogowa: 39,90 zł

Cena pakietu

74,80 zł

4626

Cena pakietu

76,80 zł

4561

Nie wiesz co przeczytać?
Polecamy nasze najciekawsze artykuły

Zobacz wszystkie
10.12.2017

Jak wyglądała królowa Jadwiga?

Jan Długosz utrzymywał, że „nie było piękniejszej niewiasty”. Ale na najstarszych portretach widać zezowate straszydło z krzywym i haczykowatym nosem oraz niezdrowo zapadniętymi oczodołami. Jak naprawdę wyglądała królowa Jadwiga?
Czytaj dalej...
06.12.2017

Sukces zniszczył im życie. Poznaj bolesną historię pięciu kobiet, którym sława nie przyniosła szczęścia

Wielki sukces w życiu zawodowym, a w życiu prywatnym: seria porażek. W przypadku niejednej gwiazdy sława oznacza nie tylko głośne role, wysokie gaże i uwielbienie fanów na całym świecie. Z czym musiały zmagać się legendy kina?
Czytaj dalej...
06.12.2017

Makijaż w starożytnym Egipcie. Jak malowali się poddani faraonów?

Już przedstawiciele najdawniejszych cywilizacji czuli potrzebę zdobienia swoich twarzy i ciał. Także starożytni Egipcjanie nie odmawiali sobie możliwości poprawienia urody. Makijaż w ich wydaniu posiadał nie tylko znaczenie estetyczne, ale i… magiczne. Niejeden poddany faraonów miał zatem „czarodziejskie spojrzenie” i to zupełnie dosłownie.
Czytaj dalej...
07.12.2017

To było najbogatsze państwo Europy. Zapomniane imperium kolonialne, którego historia daje do myślenia

Jego mieszkańcy otaczali się obrazami, a za kwiaty skłonni byli płacić ogromne pieniądze. Z kolonii sprowadzali jedwabie, diamenty i drogie przyprawy. Na handlu nimi zarabiali krocie. Państwo idealne? A może tylko idealna iluzja?
Czytaj dalej...