Oficjalna księgarnia portali ciekawostkihistoryczne.pl oraz twojahistoria.pl

A ja żem jej powiedziała...

Katarzyna Nosowska

A ja żem jej powiedziała...

39,90 zł

2633

 

A ja żem jej powiedziała... – ta książka to petarda
Wydawało się, że nic już nas nie zaskoczy w internecie. I wtedy pojawiła się ona. Śmieszna gęba, która mówi mądrze o życiu. Prosto, zwięźle, szczerze i bez owijania w bawełnę. Ze zrozumieniem, bez pouczania. Mówi o show-biznesie, celebrytach, współczesnych snobizmach, fobiach i modach. Tylko kilka zdań, a jest w tym ciepło, doświadczenie i życiowa mądrość.
„A ja żem jej powiedziała, Kaśka, szczęścia nie poudajesz” – mówi Nosowska.
Nagle cała Polska zaczyna czekać na kolejny odcinek.
Zadałam sobie pytanie, co w tym zajęciu sprawia mi autentyczną przyjemność, na którym etapie działalności jestem najbardziej sobą, w sobie, czuję się bezpiecznie, a w okolicy serca wzrasta temperatura. Najszczersza z najszczerszych odpowiedzi brzmi - pisanie. Ten samotny moment, kiedy z chmary słów wyłapuję te, które najlepiej opowiedzą emocje. Jest to proces żmudny, momentami skrajnie wyczerpujący. Nie mam łatwości, którą legitymują się prawdziwi mistrzowie żonglerki słowem. Ja wysiaduję. Do odleżyn.
I zaczęła pisać.
O druzgocącym wpływie portali społecznościowych na nasze życie, o dylematach partnerstwa, problemach w okiełznaniu nastolatków, o miłości do jedzenia i terrorze rynku reklamowego. O tym jak kochać i nie kochać. O tym, że czarny nie wyszczupla, a seks tantryczny nie polega tylko na faszerowaniu, faszerowaniu, faszerowaniu.
Nosowska jest szczerą, dojrzałą i oryginalną obserwatorką rzeczywistości. Mimo sławy i spektakularnej kariery pozostała skromna. I ma to, czego brakuje teraz wszystkim – dystans do samej siebie. Ani przez chwilę nikogo nie udaje. Z perspektywy dojrzałej kobiety mówi o konsekwencjach tłumienia swojego głosu wewnętrznego, konieczności polerowania intuicji złotą łyżeczką i potyczkach z wewnętrznym krytykiem, zwanym przez nią „puczystą”.
„Od jakiegoś czasu nie wstydzę się tego kim jestem. Znam swoje możliwości. Są zbyt ograniczone by zawojować świat, ale wystarczające, by być wdzięczną, lubić życie i oddychać swobodnie.”
Nieoczywiste, głębokie, błyskotliwe, świetnie napisane i bawiące do łez. Ta książka zabije cię miłością.

Wielka Litera
Broszurowa ze skrzydełkami

Wydanie: pierwsze

Data pierwszego wydania:
2018-05-23

ISBN: 978-83-803-2259-2

Liczba stron: 208

Wielka Litera

Format: 145x220mm

Cena katalogowa: 39,90 zł

Cena pakietu

82,80 zł

4992

Cena pakietu

84,80 zł

5102

Nie wiesz co przeczytać?
Polecamy nasze najciekawsze artykuły

Zobacz wszystkie
25.10.2018

Ta bohaterska dziewczyna walczyła w męskim przebraniu w ponad trzydziestu bitwach. Dlaczego wymazano ją z historii?

Żadna inna Polka nie przeszła tak długiego szlaku bojowego. Ona nie tylko założyła męski mundur, ale też w pierwszej linii, z bronią w ręku biła się o niepodległość. Podziękowano jej za to… zupełną wzgardą i zapomnieniem.
Czytaj dalej...
06.11.2018

Bitwa pod Zawichostem. Zapomniany polski triumf, który powstrzymał najazd ruskiego księcia

Dzisiaj zapomniana, w średniowieczu uchodziła za jedną z najchwalebniejszych. Blask tej zwycięskiej batalii przygasł dopiero za sprawą sukcesu odniesionego pod Grunwaldem.
Czytaj dalej...
30.10.2018

Przy nich superbohaterowie wymiękają! 5 spektakularnych akcji polskich strażaków

Każdego dnia bezinteresownie narażają zdrowie i życie, by ratować innych. Polscy strażacy niejednokrotnie stawali w obliczu niewyobrażalnych katastrof, walcząc z żywiołem i udzielając pierwszej pomocy poszkodowanym. Oto ich najbardziej brawurowe akcje w ostatnim półwieczu.
Czytaj dalej...
01.11.2018

Dlaczego w przededniu wojny nie potrafiliśmy rozszyfrować niemieckich depesz? Czy Polacy naprawdę złamali Enigmę?

Enigma początkowo służyła zatajaniu korespondencji handlowej. Dość szybko znalazła jednak nowe zastosowanie – w niemieckich siłach zbrojnych. Rozgryzienie mechanizmu jej działania w czasie II wojny światowej ocaliło tysiące istnień. Jaki naprawdę był wkład Polaków w ten sukces?
Czytaj dalej...