Oficjalna księgarnia portali ciekawostkihistoryczne.pl oraz twojahistoria.pl

Służące do wszystkiego

Joanna Kuciel-Frydryszak

Służące do wszystkiego

44,90 zł

2963

 

Przejmujące losy „białych niewolnic”, kobiet z najniższego szczebla hierarchii służby domowej. Tych, których w przedwojennej Polsce było najwięcej. Zatrudniane przez mieszczaństwo wiejskie dziewczęta zaczynały służbę mając często 15 lat. Nie miały prawa do urlopu i wypoczynku, pracowały od świtu do nocy za grosze.
Joanna Kuciel-Frydryszak zagląda do ich maleńkich pokoików w eleganckich kamienicach, przypatruje się, co robią, gdy mają wychodne, obserwuje je przy kuchennej pracy, współczuje, gdy muszą oddać swoje często nieślubne dzieci.
Ale praca służącej to mimo wszystko awans i dotknięcie lepszego świata. Dla niektórych służba stanie się przygodą życia. Inne w rodzinie chlebodawców znajdą przyjaciół i opiekunów.
W galerii służących pojawiają się zarówno te, które zapisały się w historii: Anna Kaźmierczak, prababcia kanclerz Angeli Merkel, Teosia Pytkówna, żona Stanisława Wyspiańskiego, Aniela „Ciemna”, która wymyśliła końcówkę Ferdydurke, komunistka Etla Bomsztyk, jak i te bezimienne. Zobaczymy je także podczas drugiej wojny światowej, gdy heroicznie będą pomagać swoim chlebodawcom.
Służące do wszystkiego to także opowieść o stosunkach klasowych oraz o potrzebie dominacji lepiej urodzonych nad biedakami. To momentami zabawna, a czasem gorzka lektura. Na pewno zaś ważna.
„Wspaniała! Tak wiele mówi o korzeniach naszego społeczeństwa, o wyzysku, uległości kobiet akceptujących swój niewolniczy los, ale i o sile ludzkich uczuć, zdolnych przekroczyć klasowe podziały. Dla mnie szczególnie wzruszająca, bo moja niania, która mogłaby być bohaterką tej książki, była jedną z najważniejszych osób mego dzieciństwa. Autorka wykonała ogromną pracę, dziękuję”!
Agnieszka Holland
„Z reguły nie mają nazwisk, często nawet imion. A przecież to one wyprasowały te białe koszule sławnych mężczyzn, których zdjęcia pamiętamy ze szkolnych podręczników. Służące. Nic dziś o nich nie wiemy, a one kiedyś wiedziały wszystko. Kuciel-Frydryszak pozwala nam zajrzeć do miejsca, które historycy dotąd omijali: do „służbówki”. Świetna lektura, otwiera oczy”!
Wojciech Orliński
Joanna Kuciel-Frydryszak – absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Wrocławskim, dziennikarka. Autorka biografii Słonimski. Heretyk na ambonie, nominowanej w najważniejszych konkursach na Historyczną Książkę Roku – im. K. Moczarskiego i O. Haleckiego, oraz bestsellerowej biografii Kazimiery Iłłakowiczówny Iłła (Marginesy 2017), nominowanej do Nagrody im. Józefa Łukaszewicza.

Marginesy
Oprawa twarda

Wydanie: pierwsze

Data pierwszego wydania:
2018-10-15

ISBN: 978-83-659-7381-8

Liczba stron: 416

Format: 13.2x21.7

Cena katalogowa: 44,90 zł

Cena pakietu

87,80 zł

5322

Cena pakietu

89,80 zł

5432

Nie wiesz co przeczytać?
Polecamy nasze najciekawsze artykuły

Zobacz wszystkie
17.10.2018

Jak karano za zdradę w przedwojennej Polsce?

Zawód szpieg? To nie tylko fantastyczne przygody rodem z hollywoodzkich filmów. Ta ryzykowna praca wymaga zimnej krwi oraz wyjątkowych umiejętności aktorskich. A co, jeżeli agent zostanie zdekonspirowany? Dziś w Polsce nie ma kary śmierci, ale w II RP jego los był nie do pozazdroszczenia…
Czytaj dalej...
16.10.2018

Szczyt szowinizmu. Sto lat temu niemiecki lekarz „naukowo” udowodnił, że wszystkie kobiety są niedorozwinięte umysłowo i głupsze od mężczyzn

Sławny niemiecki neurolog twierdził, że wszystkie kobiety są fizjologicznie upośledzone i psychicznie otępiałe. O wielu pisał wręcz, że mają mózgi „na poły zwierzęce”. W te pseudonaukowe bzdety uwierzyła cała Europa.
Czytaj dalej...
02.10.2018

Ilu Polaków poniosło śmierć w wyniku niemieckiej okupacji?

Ilu Polaków zginęło w II wojnie światowej za sprawą Niemców? Ilu zamordowano polskich cywili i ilu żołnierzy? Ilu Polaków straciło życie na skutek represji i wysiedleń? Odpowiedź nie jest łatwa, nawet po przeszło siedemdziesięciu latach.
Czytaj dalej...
13.10.2018

Czy w średniowieczu naprawdę obowiązywało prawo pierwszej nocy?

Nie ma chyba drugiego średniowiecznego obyczaju, który zyskałby sobie tak wielką niesławę. O prawie pierwszej nocy, ius primae noctis, słyszał każdy. Ale czy ten barbarzyński przepis naprawdę kiedyś obowiązywał?
Czytaj dalej...