Oficjalna księgarnia portali ciekawostkihistoryczne.pl oraz twojahistoria.pl

Homo sanctus Wzorce świętych w Europie Łacińskiej w średniowieczu

Wojciech Mruk

Homo sanctus Wzorce świętych w Europie Łacińskiej w średniowieczu

59,00 zł

4738

 

Książka przedstawia wzorce świętości wypracowane w chrześcijaństwie łacińskim w średniowieczu. Autor na przykładzie wybranych postaci ukazuje nam różne kategorie świętych m.in. męczenników, pustelników, biskupów, zakonników, a nawet władców. Bohaterowie książki wywodzili się z różnych stanów społecznych – mieszczaństwa, rycerstwa, arystokracji i rodzin królewskich, reprezentowali rozmaite rejony średniowiecznej Europy – Italię, Hiszpanię, Francję, Germanię, Anglię, Szkocję, Czechy, Węgry oraz Polskę. Poznamy barwne, a niekiedy przerażające historie: nieustraszonych męczenników za wiarę – świętej Perpetuy i świętego Wawrzyńca, doskonałego pustelnika Pawła tebańskiego, wielkiego biskupa Marcina z Tours, wybitnego opata Benedykta z Nursji, pobożnego króla Stefana Węgierskiego, także ważnych dla dziejów Polski świętych – Wojciecha i Stanisława, oraz wielu innych.
Kim byli święci z opowieści hagiograficznych? Dla wiernych pragnących zbawienia byli wzorami, ideałami, a czasem wręcz legendarnymi bohaterami. Wiedli doskonałe życie, o jakim zwykły człowiek mógł tylko marzyć, czynili cuda, zasłużyli na nagrodę w niebie i szacunek śmiertelników. Modlono się do nich, proszono ich o opiekę, wstawiennictwo, a ich dzieje opowiadano sobie z wypiekami na twarzy jak najciekawszą baśń. Dla władców i biskupów mogli być doskonałym instrumentem polityki. Każdy liczący się ośrodek życia religijnego i politycznego pragnął mieć własnego świętego – opiekuna, a także postać przyciągającą tłumy wiernych, a – co za tym idzie – strumień pieniędzy. Pielęgnowanie legendy i kultu świętego było więc bardzo ważnym zadaniem ówczesnych elit.
Autor opisuje, jak wraz z przemianami cywilizacyjnymi, społecznymi i kulturalnymi zmieniało się wyobrażenie świętości, jakie były typy pobożności, wzorcowe życiorysy. Przywołuje teksty hagiograficzne, które ukazują nam koloryt epoki. W żywotach świętych jak w zwierciadle odbijały się nie tylko programy ewangelizacyjne formułowane przez duchownych, plany polityczne i społeczne wyznaczane przez rządzących, lecz także wielkie oczekiwania wiernych.

Wydawnictwo Naukowe PWN
Oprawa miękka

Wydanie: pierwsze

Data pierwszego wydania:
2018-10-30

ISBN: 978-83-012-0214-9

Liczba stron: 366

Format: 140x200mm

Cena katalogowa: 59,00 zł

Cena pakietu

108,90 zł

7838

Cena pakietu

108,90 zł

7738

Cena pakietu

103,90 zł

7208

Cena pakietu

98,90 zł

6933

Nie wiesz co przeczytać?
Polecamy nasze najciekawsze artykuły

Zobacz wszystkie
13.11.2018

Jak bardzo krwawe były średniowieczne bitwy?

Średniowiecze kojarzy się z walnymi bitwami, podczas których rycerze w pełnych zbrojach, ochoczo i z pieśnią na ustach ruszali do boju, ziemia spływała krwią, a trup ścielił się gęsto. Wielkie batalie stanowiły jednak rzadkość. Na dodatek wyglądały zgoła inaczej, niż to sobie dzisiaj wyobrażamy.
Czytaj dalej...
25.11.2018

Nie pozwolili jej służyć, więc wyruszyła na wojnę w przebraniu mężczyzny. Poruszająca historia polskiej sanitariuszki

Ramię w ramię z mężczyznami służyła na najniebezpieczniejszych odcinkach frontu. Nieraz ryzykowała życiem, byle uratować kolegów. I wszystko to opisała z przejmującymi detalami.
Czytaj dalej...
26.11.2018

Dlaczego operacja „Market Garden” zakończyła się tak spektakularną, kompromitującą klęską?

Alianci myśleli, że odniosą miażdżące zwycięstwo. Przygotowana z ogromnym rozmachem operacja „Market Garden” miała pogrążyć Niemców i przyspieszyć zakończenie wojny w Europie. Tymczasem walki pod Arnhem do dzisiaj są uznawane za jedną z największych klęsk antyhitlerowskiej koalicji. Co poszło nie tak?
Czytaj dalej...
25.11.2018

Najlepsza jazda w historii świata. Gdzie krył się sekret sukcesów husarii?

Przez niemal dwieście lat od zimnych Inflant na północy po słoneczne stepy Ukrainy dominowała jedna formacja jazdy. Każdy jednym tchem wymieni jej sukcesy: Wiedeń, Kircholm, Kłuszyno… Ale czy wiadomo, jaki był sekret tych zwycięstw?
Czytaj dalej...