Oficjalna księgarnia portali ciekawostkihistoryczne.pl oraz twojahistoria.pl

1956. Przebudzeni

Piotr Bojarski

1956. Przebudzeni

44,99 zł

2843

Przejmująca i pełna barwnych relacji z pierwszej ręki opowieść o rozpadzie reżimu spod znaku Stalina i Bieruta

To przejmująca i pełna barwnych relacji z pierwszej ręki opowieść o rozpadzie reżimu spod znaku Stalina i Bieruta – o kulisach powstawania legendarnego Kanału Andrzeja Wajdy, o tragicznym Poznańskim Czerwcu widzianym oczami lekarzy i pielęgniarek ratujących rannych, o przebudzonych ze stalinowskiej nocy i bijących się w piersi pisarzach, miłości w czasie rewolucji na Węgrzech, i wypuszczonych na fali odwilży więźniach, którzy próbują na nowo urządzić sobie życie oraz ubekach, którym zawalił się świat i z bijących zmieniają się w bitych. To również nocna wędrówka szlakiem modnych warszawskich knajp i historia o euforii dziennikarzy, którzy zaczęli po prostu pisać prawdę. To był rok smutny jak losy ofiar stalinizmu i kolorowy niczym jazz i skarpetki bikiniarzy.
Rok 1956 pokazał, że restrykcyjny sowiecki system słabnie pod naporem społecznych protestów. Filmowcy przebudzili się wcześniej: mieliśmy do pokazania wojnę, nasz temat do opowiedzenia światu, a język obrazu utrudniał cenzurze, która ściga słowa, niedopuszczanie naszych filmów na ekrany. Niezapomniany rok 1956 znalazł swój obraz w tej ze wszech miar ważnej książce.
ANDRZEJ WAJDA, reżyser
Rok ów, 1956, jak rzadko który, był rokiem wielkiego przełomu. Społeczeństwo polskie odetchnęło głębiej i swobodniej, tysiące więźniów politycznych wyszły na wolność, a Polacy zjednoczyli się wokół epizodycznie charyzmatycznego przywódcy... Dla takich jak ja, podobnie jak dla ludzi z „Po Prostu” czy STS-u, był to rok nadziei na ustrój, który wyrówna niesprawiedliwość społeczną i naprawi ludzkie krzywdy. Dlatego gdybym sam miał pisać o 1956 roku, chyba nie uniknąłbym nostalgicznej nuty. Ale Piotr Bojarski jest o ponad czterdzieści lat młodszy i na wybranych tematach testuje epokę i ludzi. Zadaje pytania, które mnie wydałyby się nietaktowne lub brutalne. Weryfikuje nasze marzenia, konfrontując je z rzeczywistością.
MARIAN TURSKI, historyk i dziennikarz
PIOTR BOJARSKI – dziennikarz „Gazety Wyborczej” w Poznaniu i pisarz. Ukończył historię na UAM. Autor zbiorów reportaży Cztery twarze Prusaka i Poznaniacy przeciwko swastyce, a także powieści, m.in. nominowanej do nagrody Angelus Ściemy, Pętli, Arcymistrza i Juni. Ta ostatnia wygrała w 2016 roku konkurs na najlepszą powieść o Poznaniu.

Agora
Oprawa twarda

Wydanie: pierwsze

Data pierwszego wydania:
2016-10-13

ISBN: 978-83-268-2396-1

Liczba stron: 456

Agora

Format: 165x240mm

Cena katalogowa: 44,99 zł

Rok wydania: 2016

Cena pakietu

89,89 zł

5313

Cena pakietu

84,89 zł

5038

Nie wiesz co przeczytać?
Polecamy nasze najciekawsze artykuły

Zobacz wszystkie
11.07.2018

Dlaczego napisałem książkę o zbrodniarzach z AK? Były dziennikarz „W Sieci” wyjaśnia

Wszystkie armie powstają po to, by zabijać, i Armia Krajowa nie była tu żadnym wyjątkiem. Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie czynił z tego zarzutu. Rzecz jednak w tym, że w odróżnieniu od większości innych armii, w składzie AK znajdowało się bardzo wiele osób zupełnie do tego nieprzygotowanych.
Czytaj dalej...
01.07.2018

Dzieci Wołynia. Co działo się z sierotami po zamordowanych Polakach?

Tragedia Wołynia jest wprost niewyobrażalna. Polacy ginęli pod ciosami oprawców bez względu na wiek – starcy, dorośli, a nawet niemowlęta. Czasem jedynymi ocalałymi członkami rodziny były dzieci. Jaki los spotykał polskie sieroty ocalone z rzezi wołyńskiej 1943 roku?
Czytaj dalej...
12.07.2018

Klątwa Andegawenów. Co zabiło jedną z najpotężniejszych dynastii na kontynencie?

Trąd, syfilis, a może rak skóry? Tajemnicze schorzenie od całych stuleci rozpala wyobraźnię historyków. To z jego winy rozpadło się imperium Andegawenów. To ono mogło też przyczynić się do śmierci polskiej królowej Jadwigi.
Czytaj dalej...
12.07.2018

Czy średniowieczny chłop pańszczyźniany był wolnym człowiekiem?

Możliwie odpowiedzi na to pytanie są tylko dwie, ale w przypadku chłopów średniowieczni monarchowie i juryści jakoś nie mogli się zdecydować. Na szczęście dla samych zainteresowanych, najważniejsze i tak okazało się coś zupełnie innego.
Czytaj dalej...