Oficjalna księgarnia portali ciekawostkihistoryczne.pl oraz twojahistoria.pl

Jak zbudować samochód? Techniczna historyjka

Martin Sodomka

Jak zbudować samochód? Techniczna historyjka

26,00 zł

1605

Razem można wiele! Nawet zbudować samochód! Zaproś dorosłych do wspólnej lektury!

Razem można wiele! Nawet zbudować samochód! Zaproś dorosłych do wspólnej lektury!
Wspólna praca przyjaciół gwarantuje sukces... nawet przy budowie samochodu!
Szczur Arnie, którego poznaliśmy, gdy wraz z przyjaciółmi budował motocykl (pierwsza książka z serii „Techniczna historyjka” – „Jak zbudować motocykl?”), tym razem również podejmuje nie lada wyzwanie: zbudowanie z kumplami prawdziwego auta! Dzięki swojej wyjątkowej pomysłowości i umiejętności współpracy przyjaciele osiągają sukces. A mały czytelnik, kończąc czytać tę opowieść, wie nie tylko, jak działa, ale również jak skonstruowany jest samochód.
W książkach z serii „Techniczna historyjka” poznajemy niezwykłe historie związane z budowaniem motocykla (w cz. 1) czy samochodu (w cz. 2), a także szczegóły techniczne dotyczące np. silnika, skrzyni biegów, amortyzatorów, hamulców, sprzęgła, gaźnika, oświetlenia, zapłonu. W dodatku wszystko to można zobaczyć na wielu świetnych rysunkach Martina Sodomki i prawdziwych technicznych schematach, które towarzyszą kolorowym ilustracjom pokazującym przygody sprytnych przyjaciół – przedsiębiorczych szczurków, żaby i wróbla, ale też bandy, która próbuje wykraść ich projekt.
Książka przeznaczona jest do samodzielnego czytania dla dzieci od lat 7, ale wspólną lekturę z tatą, dziadkiem, starszym bratem, wujkiem czy zainteresowaną techniką mamą czy ciocią można zacząć nawet rok czy dwa wcześniej. I wielokrotnie powracać do lektury wraz ze zdobywaniem nowej wiedzy o konstrukcji samochodu czy motocykla.
Książki z tej serii mogą bowiem towarzyszyć młodemu czytelnikowi przez lata, również wtedy, gdy na poważnie zainteresuje się konstrukcją motocykla czy samochodu, gdyż – będąc bajką – sprawy techniczne pokazuje niezwykle rzetelnie, a zarazem przystępnie i interesująco.
Uwaga, dorośli! To fantastyczna książka do wspólnej lektury z dzieckiem!
Dorota Koman
Martin Sodomka (ur. 1968) od 1993 roku prowadzi studio designu. W 2012 roku wydał własnym nakładem serię techniczną, czyli historyjki dla ciekawskich dzieci: „Jak zbudować samochód?”, „Jak zbudować samolot?” i „Jak zbudować motocykl?”. Wszystkie trafiły na listy bestsellerów.

Prószyński Media
Oprawa twarda

Wydanie: pierwsze

Data pierwszego wydania:
2016-11-10

ISBN: 978-83-806-9401-9

Tytuł oryginalny: Jak si postavit auto

Liczba stron: 60

Prószyński Media

Format: 22.7x22.3

Cena katalogowa: 26,00 zł

Rok wydania: 2016

Nie wiesz co przeczytać?
Polecamy nasze najciekawsze artykuły

Zobacz wszystkie
11.07.2018

Dlaczego napisałem książkę o zbrodniarzach z AK? Były dziennikarz „W Sieci” wyjaśnia

Wszystkie armie powstają po to, by zabijać, i Armia Krajowa nie była tu żadnym wyjątkiem. Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie czynił z tego zarzutu. Rzecz jednak w tym, że w odróżnieniu od większości innych armii, w składzie AK znajdowało się bardzo wiele osób zupełnie do tego nieprzygotowanych.
Czytaj dalej...
01.07.2018

Dzieci Wołynia. Co działo się z sierotami po zamordowanych Polakach?

Tragedia Wołynia jest wprost niewyobrażalna. Polacy ginęli pod ciosami oprawców bez względu na wiek – starcy, dorośli, a nawet niemowlęta. Czasem jedynymi ocalałymi członkami rodziny były dzieci. Jaki los spotykał polskie sieroty ocalone z rzezi wołyńskiej 1943 roku?
Czytaj dalej...
12.07.2018

Klątwa Andegawenów. Co zabiło jedną z najpotężniejszych dynastii na kontynencie?

Trąd, syfilis, a może rak skóry? Tajemnicze schorzenie od całych stuleci rozpala wyobraźnię historyków. To z jego winy rozpadło się imperium Andegawenów. To ono mogło też przyczynić się do śmierci polskiej królowej Jadwigi.
Czytaj dalej...
12.07.2018

Czy średniowieczny chłop pańszczyźniany był wolnym człowiekiem?

Możliwie odpowiedzi na to pytanie są tylko dwie, ale w przypadku chłopów średniowieczni monarchowie i juryści jakoś nie mogli się zdecydować. Na szczęście dla samych zainteresowanych, najważniejsze i tak okazało się coś zupełnie innego.
Czytaj dalej...