Oficjalna księgarnia portali ciekawostkihistoryczne.pl oraz twojahistoria.pl

Pora na demokrację

Marcin Król

Pora na demokrację

34,90 zł

2269

Niedościgniony ideał czy źródło rozczarowań?

Demokracja ginie na naszych oczach. Dlaczego jest z nią tak źle, skoro uważa się ją za dobrodziejstwo? Może potrzeba radykalnych rozwiązań, aby ją uleczyć? Uznany profesor mierzy się z klasycznym problemem i udziela inspirujących odpowiedzi.

Marcin Król, wykładowca i nietuzinkowy publicysta, pisze o demokracji z całą świadomością wywoływanej przez nią nieufności, ale też niewypalającego się nigdy ideału, który mimo rozczarowań ciągle chcemy wcielać w życie.

Pora na demokrację to książka o polityce, która nie musi deprawować i filozofii, która nie jest jedynie nużącymi formułami. To także historia samego autora, który nieustępliwie buduje w Polsce demokrację od ponad 25 lat.

Znak
Broszurowa ze skrzydełkami

Wydanie: pierwsze

Data pierwszego wydania:
2015-09-21

ISBN: 978-83-240-3883-1

Liczba stron: 224

Znak

Format: 140 x 205

Cena katalogowa: 34,90 zł

Cena pakietu

79,80 zł

4959

Nie wiesz co przeczytać?
Polecamy nasze najciekawsze artykuły

Zobacz wszystkie
14.08.2018

Tak Niemcy mścili się na Polakach za to, że ci nie chcieli potulnie siedzieć pod ich butem

Za jednego zgładzonego kolaboranta, życie oddawały setki Polaków. Niemcy nie mieli w sobie ani litości ani krztyny człowieczeństwa. Nie wierzyli w reguły wojny, a tylko – w prawo aryjskiej rasy do bezwzględnej dominacji.
Czytaj dalej...
18.08.2018

Jak naturalnie zostać blondynką lub szatynką? Nasze prababcie miały na to sposób

Kolejna celebrytka z ekranu telewizora zachęca by kupić wyjątkową farbę pokrywającą wszystkie siwe włosy. Półki drogerii pełne są coraz bardziej wymyślnych kosmetyków koloryzujących. Nasze prababcie doskonale radziły sobie bez całego tego kramu!
Czytaj dalej...
16.08.2018

Grecki seks-biznes. Jak wyglądała kariera w starożytnym burdelu? [18+]

Rozpoczynano ją najczęściej w wieku dziecięcym. Nierząd uprawiały nie tylko niewolnice, ale i kobiety wolne, a nawet mężatki. Pod „opieką” stręczycieli wyczekiwały na klientów w domach, na ulicach, a nierzadko i cmentarzach. By spełnić każdą zachciankę mężczyzny…
Czytaj dalej...
14.08.2018

Gang jednonogich morderców. Jak udało im się zabić tylu ludzi?

Wiemy, że jego członkowie zabijali już w starożytności. Znano ich zresztą nawet wcześniej. Po dziś dzień część z nich likwiduje aż 95% swoich ofiar. Czy to oni znajdują się u źródeł miejskich legend, mówiących że kogoś pozbawiono zdrowych narządów wewnętrznych? Ila naprawdę mają ofiar na sumieniu?
Czytaj dalej...