Oficjalna księgarnia portali ciekawostkihistoryczne.pl oraz twojahistoria.pl

Makuszyński. O jednym takim któremu ukradziono słońce

Mariusz Urbanek

Makuszyński. O jednym takim któremu ukradziono słońce

44,90 zł

2717

 

Autor najpoczytniejszych książek dla młodych czytelników, ojciec Koziołka Matołka, nie za bardzo lubił dzieci. Swoich nie miał. Twórca przesympatycznych bohaterek, nieprzewidywalnych i niezależnych młodych kobiet, był mizoginem. Zdeklarowany tradycjonalista i konserwatysta przyjaźnił się ze skamandrytami.

Kochał życie, nienawidził łzawych tragedii, a „Jontka z Halki powiesiłby z czystym sumieniem”. Niektórzy twierdzili, że był „bawidamkiem, kokietującym i mizdrzącym się do czytelników z minoderią salonowej lwicy”. Nałkowska nie cierpiała jego nieznośnego sentymentalizmu. W wydanej w 1953 roku „Literaturze międzywojennej” pisano, że Makuszyński nie gardzi „tanimi chwytami, schlebiającymi typowym gustom drobnomieszczańskim”.

II Rzeczpospolita w jego powieściach była szczęśliwym krajem dobrych ludzi. Komunistyczni decydenci zarzucali mu, że nie widział kontrastów i walki proletariatu z krwiożerczym kapitałem. Ale nie mieli racji. Zachowując humor, ironię, zachwyt światem i wiarę w ludzką dobroć, Makuszyński opisywał Polskę bez retuszu. Bieda, a wręcz skrajne ubóstwo, często boleśnie doświadczały jego powieściowych bohaterów. Autor znał je z własnego doświadczenia. Rodzinie wcześnie pozbawionej ojca wcale się nie przelewało i wczesne lata Kornela należały do zdecydowanie chudych. Jako bystry obserwator dostrzegał też, z jakimi trudnościami borykał się młody kraj.

Sam Makuszyński przeżywał wtedy swój najlepszy okres. Każda jego książka miała po trzy, cztery wydania – a niektóre nawet dziesięć. Jednak po latach prosperity los znowu się odwrócił. W czasie okupacji pisarz ledwo wiązał koniec z końcem, a po wojnie, nie godząc się na kompromisy, został reliktem minionej epoki. W 1951 roku jego powieści znalazły się na liście książek „ideologicznie szkodliwych”.

Na nic okazały się jednak starania komunistów, by skazać Makuszyńskiego na „damnatio memoriae”. Kolejne pokolenia zaczytywały się „Szatanem z siódmej klasy” i przeżywały przygody panny z mokrą głową wbrew głosom przed- i powojennych krytyków.

Próby czasu nie przetrwała tylko „dorosła” twórczość pisarza.

Partner wydania: Muzeum Tatrzańskie w Zakopanem

Czarne
Oprawa twarda

Data pierwszego wydania:
2017-05-24

ISBN: 978-83-804-9499-2

Liczba stron: 296

Czarne

Cena katalogowa: 44,90 zł

Rok wydania: 2017

Cena pakietu

94,80 zł

5461

Nie wiesz co przeczytać?
Polecamy nasze najciekawsze artykuły

Zobacz wszystkie
10.02.2018

Wyrywanie dzieci hakiem. Horror porodów w starożytności

Dziecko, które nie chce wyjść z łona matki? Dla starożytnych nie stanowiło to żadnego problemu. Wystarczyło chwycić niemowlę hakiem, chociażby za oczodół, i pociągnąć. Oto rzeczywistość porodów w grecko-rzymskich czasach.
Czytaj dalej...
11.02.2018

Czy księżna Dobrawa była wdową? Kim był jej pierwszy mąż?

Osobliwe słowo, którego użył czeski kronikarz i trudna do rozwikłania informacja niemieckiego biskupa. Na tych dwóch wskazówkach historycy od dawna łamią sobie głowę, próbując ustalić kim była Dobrawa, nim została pierwszą historyczną władczynią Polski.
Czytaj dalej...
10.02.2018

Jakim cudem Stan Tymiński wszedł do drugiej tury? Znawca najnowszych dziejów Polski odsłania kulisy wyborów prezydenckich 1990 roku

Był człowiekiem znikąd, ale w listopadzie 1990 roku zdobył prawie cztery miliony głosów. Na wiecach witały go rozhisteryzowane tłumy. Czy Polacy naprawdę uwierzyli, że tylko dzięki Stanowi Tymińskiemu unikną losu „białych Murzynów Europy”?
Czytaj dalej...
07.02.2018

„Nie oddamy ani guzika”. Tak Rydz-Śmigły odgrażał się Niemcom w 1935 roku. Co jeszcze warto o nim wiedzieć?

„Pierwszy Obrońca Ojczyzny”, „pierwszy współpracownik Pana Prezydenta”, wódz naczelny i marszałek Polski. Co powinieneś wiedzieć o Edwardzie Rydzu-Śmigłym?
Czytaj dalej...