Załatwianie wiz w ambasadzie Republiki Beninu w Lagos trwało bardzo krótko chociaż normalnie odbiór paszportu odbywa się następnego dnia. Takie przyśpieszenie uzyskaliśmy dzięki uprzejmej prośbie wspartej upominkiem w postaci zestawu do makijażu firmy „Pollena", który wręczyłem miłej urzędniczce ambasady. Prezent rzeczywiście zadziałał, bo już po dwóch godzinach odebraliśmy paszporty ze stemplami wizowymi. Podobną technikę zastosowałem w ambasadzie Toga i tym sposobem do południa mieliśmy załatwione wszystkie formalności wizowo-paszportowe. Godziny popołudniowe poświęciliśmy na ostatni przegląd samochodu a przede wszystkim na przygotowanie zapasów wody pitnej, sprawdzenie i uzupełnienie zawartości apteczki pierwszej pomocy oraz sprawdzenie stanu moskitiery chroniącej podczas snu przed ukąszeniami komarów roznoszących malarię.
Szczegółowe informacje na temat książki Przez Afrykę bez kompasu
za zapis do newslettera!
Odkrywaj najlepsze książki, wyjątkowe promocje i niepowtarzalne okazje. *Kod jednorazowego użycia przy minimalnej wartości koszyka 69 zł.