Oficjalna księgarnia portali ciekawostkihistoryczne.pl oraz twojahistoria.pl

W obliczu wroga Polska literatura antyturecka od połowy XVI do połowy XVII wieku

Wołodymyr Pyłypenko

W obliczu wroga Polska literatura antyturecka od połowy XVI do połowy XVII wieku

50,00 zł

3402

 

„Postrach całego świata” – tak w XVI w. Europejczycy nazywali Imperium Osmańskie. Turcy seldżuccy [tak w oryginale, w rzeczywistości tu i dalej chodzi oczywiście o Turków osmańskich – przyp. tłum.], którzy pojawili się w Azji Mniejszej pod koniec XIII w., już półtora stulecia później podbili znaczną część Półwyspu Bałkańskiego i zajęli stolicę Cesarstwa Bizantyńskiego – Konstantynopol. I chociaż początkowo mało kto traktował ich poważnie, jako że walki prowadzone przez Seldżuków oraz stworzenie przez nich własnego państwa wydawały się być z perspektywy Europejczyków problemami dość odległymi, to jednak po zdobyciu Konstantynopola w 1453 r. Turcy ukazali się im w zupełnie nowym świetle jako władcy wschodniej części basenu Morza Śródziemnego, części europejskich ziem chrześcijańskich oraz groźna siła, z którą, jak się okazało, należy się liczyć. Stopniowo europejscy władcy oraz intelektualiści zaczęli przemyśliwać nad perspektywą konfliktu zbrojnego z nowym, niebezpiecznym wrogiem. Czym więcej zaś rozmyślali, w tym ciemniejszych barwach widzieli przyszłość: konflikt wydawał się nieunikniony, zaś własne siły niewystarczające do pokonania niezwyciężonego nieprzyjaciela. Papieże regularnie zwoływali sobory, których celem miało być podjęcie wspólnej walki przeciwko Turkom, wydawali bulle z odnośnymi nawoływaniami, nakazali świeckim wiernym w Niemczech odprawianie stałych modłów w intencji ocalenia od wroga, odlano nawet specjalny „antyturecki” dzwon, w który uderzano w czasie nabożeństw. Gdy tylko Europa stanęła w obliczu konfliktu z Osmanami, począł formułować się nowy, antyturecki kierunek myśli społeczno-politycznej. Teksty o charakterze antytureckim wkrótce rozprzestrzeniły się na całym kontynencie. Geografia tego typu twórczości objęła cały jego obszar od zachodu po wschód: od Hiszpanii do Moskwy. Wynalazek Gutenberga zaś, warsztat drukarski, który spowodował spadek cen książek, znacznie powiększył liczbę czytelników.

Napoleon V
Oprawa twarda

Wydanie: pierwsze

ISBN: 978-83-654-9526-6

Liczba stron: 192

Format: 170x245mm

Cena katalogowa: 50,00 zł

Nie wiesz co przeczytać?
Polecamy nasze najciekawsze artykuły

Zobacz wszystkie
05.03.2019

5 najgorszych władców średniowiecznej Polski

Jeden był kastratem, pozbawionym korony i porzuconym przez żonę. Inny dał się zadźgać już w kilka miesięcy po objęciu władzy, a i tak na zawsze zmienił dzieje kraju. Był też największy z rozpustników i najgłupszy z dowódców…
Czytaj dalej...
06.03.2019

Karl Dönitz – ostatni Führer. Kim był człowiek, którego Hitler wyznaczył na swego następcę?

Nigdy nie poczuł się do winy i protestował, gdy nazywano go zbrodniarzem wojennym. Podczas procesu w Norymberdze bronił się: „Gdy zaczyna się wojna, oficer nie ma innego wyboru, jak wykonywanie swoich obowiązków”. Ale czy faktycznie Karl Dönitz tylko biernie realizował polecenia?
Czytaj dalej...
05.03.2019

Dlaczego władców Rosji nazywano carami?

Od XV wieku książęta moskiewscy konsekwentnie budowali swoją pozycję władców Wszechrusi. Powiększali obszar swojego państwa i szukali sposobu, by dodać sobie splendoru. Tytuł cesarski z pewnością im go przydał – ale jak uzasadnili ten awans?
Czytaj dalej...
22.02.2019

Największa katastrofa w dziejach Polski. Nie mogą się z nią równać ani potop szwedzki, ani nawet druga wojna światowa

Dwie dekady po śmierci Chrobrego wciąż żywe były opowieści o jego wielkich wojennych zdobyczach. Poza wspomnieniami Polakom niewiele jednak zostało. Sny o nowym słowiańskim mocarstwie rozwiały się niemal z dnia na dzień. A samo istnienie państwa polskiego szybko stanęło pod znakiem zapytania.
Czytaj dalej...