Zmierzch Stephenie Meyer Książka
| Wydawnictwo: | Dolnośląskie |
| Seria: | Zmierzch |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Liczba stron: | 416 |
| Format: | 130x200mm |
| Rok wydania: | 2020 |
Podobne do Zmierzch
O książce Zmierzch
Porywająca opowieść o miłości, łącząca cechy horroru, romansu i powieści o dojrzewaniu. Jej bohaterka, siedemnastoletnia Isabella Swan, przeprowadza się do ponurego miasteczka w deszczowym stanie Washington, gdzie spotyka tajemniczego, niezwykle przystojnego Edwarda Cullena. Chłopak ma nadludzkie zdolności - nie można mu się oprzeć, ale i nie można go przejrzeć. Bella usiłuje poznać jego mroczne sekrety, nie zdaje sobie jednak sprawy, że naraża tym siebie i swoich najbliższych na niebezpieczeństwo. Już niedługo może nie być odwrotu... Saga "Zmierzch" jest światowym fenomenem. Książki z tego cyklu zostały sprzedane w milionach egzemplarzy! W 2008 r. powieść została sfilmowana, na ekranach kin trafiły także ekranizacje kolejnych części sagi.Szczegółowe informacje na temat książki Zmierzch
| Wydawnictwo: | Dolnośląskie |
| EAN: | 9788327160539 |
| Autor: | Stephenie Meyer |
| Seria: | Zmierzch |
| Numer tomu: | 1 |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Liczba stron: | 416 |
| Format: | 130x200mm |
| Rok wydania: | 2020 |
| Data premiery: | 2020-07-09 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Publicat S.A. ul. Chlebowa 24 61-003 Poznań PL e-mail: [email protected] |
Inne książki z serii Zmierzch
Inne książki Stephenie Meyer
Oceny i recenzje książki Zmierzch
Pomóż innym i zostaw ocenę!
"Dziesięć lat później nadal jestem zupełnie zafascynowany postacią Edwarda Cullena! Wygląda na to, że moje uczucie do niego jest równie nieśmiertelne jak on sam. Przystępując do ponownego przeczytania tej książki, naprawdę nie wiedziałem, czego się spodziewać. Myślałem, że jest potencjał, że mogę to zupełnie nie znosić, ale równocześnie mogłem sobie wyobrazić, że wciąż mi się to podoba. To, co mnie zaskoczyło najbardziej, to ogromna dawka nostalgii, jaką przyniósł mi ten powrót do ""Zmierzchu"". Patrząc wstecz, jestem pewien, że to właśnie ta książka skłoniła mnie do czytania poza moją strefą komfortu. Pamiętam, jak przyjaciel polecił mi ją, a ja myślałem tylko o tym, jak to brzmi idiotycznie. Byłem zaszokowany, że nie tylko pokochałem tę książkę, ale wręcz nie mogłem się doczekać dyskusji o niej z moimi przyjaciółmi i wspólnego czytania całej serii. To była prawdopodobnie jedna z pierwszych książek/serii, która nadała mojemu czytaniu społeczny wymiar. Teraz, dziesięć lat starszy, rozumiem, że nie jest napisana tak dobrze, jak mogłaby być, postacie są dość płaskie, a romans w niej jest absurdalny. Ale fakt, że ta książka nadal przypomina mi, dlaczego uwielbiam czytać, oznacza, że zasługuje na utrzymanie swojej 5-gwiazdkowej oceny. I wcale się z tego powodu nie czuję winny."
"Dziesięć lat później nadal jestem zupełnie zafascynowany postacią Edwarda Cullena! Wygląda na to, że moje uczucie do niego jest równie nieśmiertelne jak on sam. Przystępując do ponownego przeczytania tej książki, naprawdę nie wiedziałem, czego się spodziewać. Myślałem, że jest potencjał, że mogę to zupełnie nie znosić, ale równocześnie mogłem sobie wyobrazić, że wciąż mi się to podoba. To, co mnie zaskoczyło najbardziej, to ogromna dawka nostalgii, jaką przyniósł mi ten powrót do ""Zmierzchu"". Patrząc wstecz, jestem pewien, że to właśnie ta książka skłoniła mnie do czytania poza moją strefą komfortu. Pamiętam, jak przyjaciel polecił mi ją, a ja myślałem tylko o tym, jak to brzmi idiotycznie. Byłem zaszokowany, że nie tylko pokochałem tę książkę, ale wręcz nie mogłem się doczekać dyskusji o niej z moimi przyjaciółmi i wspólnego czytania całej serii. To była prawdopodobnie jedna z pierwszych książek/serii, która nadała mojemu czytaniu społeczny wymiar. Teraz, dziesięć lat starszy, rozumiem, że nie jest napisana tak dobrze, jak mogłaby być, postacie są dość płaskie, a romans w niej jest absurdalny. Ale fakt, że ta książka nadal przypomina mi, dlaczego uwielbiam czytać, oznacza, że zasługuje na utrzymanie swojej 5-gwiazdkowej oceny. I wcale się z tego powodu nie czuję winny."