Anonimowy użytkownik
25/09/2024
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem
Byłam strasznie ciekawa tej książki. "Drapieżne bestie" zapowiadały się naprawdę dobrze.Na początku poznajemy świat, w którym żyją Koffi i Ekon. Autorka wykreowała go w bardzo interesujący sposób i odkrywała po kawałku przed czytelnikami.Nigdy wcześniej nie spotkałam się z mitologią afrykańską. Tu miałam okazję nieco ją poznać i strasznie mi się spodobała. Świetnie przedstawione zostają wierzenia, ale mamy okazję poznać też tajemnicze bestie i dawne bóstwa, a także ukrytą magię.Na początku pojawia się bardzo dużo postaci, jednak nie mamy okazji ich poznać. Są one jedynie wspominane przez główną bohaterkę. Przez to nie do końca mogłam zapamiętać kto jest kim. Na szczęście później wszystko się zmienia.Dzięki podróży do Dżungli i występującym tam gatunkom zwierząt oraz roślin możemy świetnie poczuć egzotyczny klimat, ale i odrobinę niepokoju. Strasznie spodobał mi się panujący podczas czytania nastrój i stał się wręcz jednym z moich ulubionych elementów.Nie przywiązałam się szczególnie do bohaterów, ale uważam, że zostali wykreowani bardzo dobrze. Są rzeczywiści i popełniają błędy, a to ogromnie cenię.Znajdziemy tu również wątek skupiający się na uczuciach, ale jest on bardzo delikatny, co według mnie również jest na plus.Styl autorki jest przyjemny, jednak przeszkadzało mi tempo akcji, szczególnie na początku. Wszystko jest dokładnie przedstawiane, a my stoimy praktycznie w miejscu. Sytuacja zmienia się nieco kiedy bohaterowie wybierają się na misję. Zaczyna dziać się coś więcej i momentami jest naprawdę będzie ciekawie. Jeszcze lepiej wygląda końcówka, która zaskakuje i trzyma w napięciu. Jednak przez tak długi i powolny początek książka mnie nudziła. Brakowało mi też nieco więcej przygody w dżungli.Mimo wszystko polecam tę historię. Jeśli lubicie wolniejszą akcję, to "Drapieżne bestie" powinny przypaść wam do gustu.Miłego dnia!