Księga Prochu Tom 1 La Belle Sauvage Philip Pullman Książka
| Wydawnictwo: | Mag |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Liczba stron: | 446 |
| Format: | 14.0x22.5cm |
| Rok wydania: | 2020 |
Podobne do Księga Prochu Tom 1 La Belle Sauvage
O książce Księga Prochu Tom 1 La Belle Sauvage
„Malcolm był synem właściciela, jedynakiem (…) miał wielu kolegów, ale największą radość sprawiało mu pływanie kanoe w towarzystwie swojego dajmona, Asty. Kanoe nazywało się La Belle Sauvage”. W oberży nad Tamizą żyje Malcolm Polstead. Wiedzie życie dostatnie, spokojne i choć niezbyt ekscytujące, to szczęśliwe. Do czasu… Pewnej zimy, w czasie ulewnych, nieustających deszczy siły nauki, religii i polityki zderzają się ze sobą. I nagle wszystkie pewne rzeczy w życiu Malcolma rozpadają się, jak domek z kart. Zrządzeniem losu mężczyźnie powierzona zostaje opieka nad dziewczynką Lyrą. Malcolm zmuszony zostaje do podjęcia największego w życiu wyzwania i wyruszenia w podróż, która zmieni ich oboje…Szczegółowe informacje na temat książki Księga Prochu Tom 1 La Belle Sauvage
| Wydawnictwo: | Mag |
| EAN: | 9788366409514 |
| Autor: | Philip Pullman |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Liczba stron: | 446 |
| Format: | 14.0x22.5cm |
| Rok wydania: | 2020 |
| Data premiery: | 2020-02-25 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Mag Jacek Rodek Plac Konstytucji 5/10 00-657 Warszawa PL e-mail: [email protected] |
Oceny i recenzje książki Księga Prochu Tom 1 La Belle Sauvage
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Autora Philipa Pullmana poznałam dzięki trylogii „Mroczne materie”, którą wprost kocham i czytałam już kilka razy. „La Belle Sauvage” to pierwszy tom nowej trylogii autora z cyklu Księga Prochu. Już wiem, że będzie to moje kolejne uzależnienie. Nikt, naprawdę nikt, nie pisze takiej fantastyki, jak Pullman. Mój mistrzu, dziękuję Ci za tę literacką ucztę!
Książki z cyklu Księgi Prochu opisują wydarzenia sprzed akcji w Mrocznych Materiach. Dostajemy tu kilka wyjaśnień na temat tego, co działo się z Lyrą zanim trafiła pod opiekę Kolegium Jordana. Bardzo przyjemne czytadło, idealne uzupełnienie serii. Jest tu dużo nowych bohaterów, dzieje się dużo nowych rzeczy, więc nie ma mowy o nudzie i powielaniu przez autora tego, co już wiemy. Ciekawe postaci, wciągająca akcja, czego chcieć więcej? Leżak do słońca i do czytania!
Główny bohater Malcolm to postać zarówno magiczna i fascynująca, jak i dobra i inteligentna. To jest taka osoba, którą się kocha od zaraz – za autentyczną szczerość, pogodę ducha i determinację w dążeniu do celu. Podobnie kocha się całą tę historię. Utrzymana jest w dość mrocznym, tajemniczym wręcz klimacie, co sprawia, że nawet na chwilę trudno mi ją było odłożyć, wciąga już od pierwszych stron. I to za co duży plus – tempo akcji – w punkt. Na tyle powoli, aby nadążać za fabułą i na tyle szybkie, żeby dobrze się czytało.
Książki z cyklu Księgi Prochu opisują wydarzenia sprzed akcji w Mrocznych Materiach. Dostajemy tu kilka wyjaśnień na temat tego, co działo się z Lyrą zanim trafiła pod opiekę Kolegium Jordana. Bardzo przyjemne czytadło, idealne uzupełnienie serii. Jest tu dużo nowych bohaterów, dzieje się dużo nowych rzeczy, więc nie ma mowy o nudzie i powielaniu przez autora tego, co już wiemy. Ciekawe postaci, wciągająca akcja, czego chcieć więcej? Leżak do słońca i do czytania!
Autora Philipa Pullmana poznałam dzięki trylogii „Mroczne materie”, którą wprost kocham i czytałam już kilka razy. „La Belle Sauvage” to pierwszy tom nowej trylogii autora z cyklu Księga Prochu. Już wiem, że będzie to moje kolejne uzależnienie. Nikt, naprawdę nikt, nie pisze takiej fantastyki, jak Pullman. Mój mistrzu, dziękuję Ci za tę literacką ucztę!
Główny bohater Malcolm to postać zarówno magiczna i fascynująca, jak i dobra i inteligentna. To jest taka osoba, którą się kocha od zaraz – za autentyczną szczerość, pogodę ducha i determinację w dążeniu do celu. Podobnie kocha się całą tę historię. Utrzymana jest w dość mrocznym, tajemniczym wręcz klimacie, co sprawia, że nawet na chwilę trudno mi ją było odłożyć, wciąga już od pierwszych stron. I to za co duży plus – tempo akcji – w punkt. Na tyle powoli, aby nadążać za fabułą i na tyle szybkie, żeby dobrze się czytało.
Książki z cyklu Księgi Prochu opisują wydarzenia sprzed akcji w Mrocznych Materiach. Dostajemy tu kilka wyjaśnień na temat tego, co działo się z Lyrą zanim trafiła pod opiekę Kolegium Jordana. Bardzo przyjemne czytadło, idealne uzupełnienie serii. Jest tu dużo nowych bohaterów, dzieje się dużo nowych rzeczy, więc nie ma mowy o nudzie i powielaniu przez autora tego, co już wiemy. Ciekawe postaci, wciągająca akcja, czego chcieć więcej? Leżak do słońca i do czytania!
Autora Philipa Pullmana poznałam dzięki trylogii „Mroczne materie”, którą wprost kocham i czytałam już kilka razy. „La Belle Sauvage” to pierwszy tom nowej trylogii autora z cyklu Księga Prochu. Już wiem, że będzie to moje kolejne uzależnienie. Nikt, naprawdę nikt, nie pisze takiej fantastyki, jak Pullman. Mój mistrzu, dziękuję Ci za tę literacką ucztę!
Główny bohater Malcolm to postać zarówno magiczna i fascynująca, jak i dobra i inteligentna. To jest taka osoba, którą się kocha od zaraz – za autentyczną szczerość, pogodę ducha i determinację w dążeniu do celu. Podobnie kocha się całą tę historię. Utrzymana jest w dość mrocznym, tajemniczym wręcz klimacie, co sprawia, że nawet na chwilę trudno mi ją było odłożyć, wciąga już od pierwszych stron. I to za co duży plus – tempo akcji – w punkt. Na tyle powoli, aby nadążać za fabułą i na tyle szybkie, żeby dobrze się czytało.
Z wielkim entuzjazmem przyjęłam wiadomość, że autor tak wspaniałej serii jaką były "Mroczne Materie" powraca do stworzonego przez siebie uniwersum, tym razem w formie prequela. Miło bylo powrócić do bohaterów, których juz znam i lubię i z którymi tak zżyłam sie lata temu. Autor ponownie zachwyca niezwykłą kreatywnością, pomysłowością i umiejętnością do tworzenia świata tak magicznego, barwnego i kochanego przez rzesze czytelników. Jestem zachwycona tą książką, mimo że czasami nużyły mnie zbyt długie oposy to była to fenomenalna lektura i jestem zachwycona.