Z Wietnamu do Polski. Opowieść córki mandaryna Maria Teresa Trân Thi Lāi-Wilkanowicz Książka
| Wydawnictwo: | Znak |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 304 |
| Format: | 140 × 205 mm |
| Rok wydania: | 2004 |
O książce Z Wietnamu do Polski. Opowieść córki mandaryna
Ojciec Teresa Trân Thi Lāi był jednym z niewielu katolickich mandarynów w Wietnamie, zaangażowanym w sprawy Kościoła. Piastował poważne stanowiska w różnych prowincjach tego kraju, był nawet kandydatem na prezydenta. Opowieść jego córki pokazuje życie w Wietnamie w czasach jej dzieciństwa, a także życie Kościoła widziane oczami dziecka, uczennicy katolickiej szkoły, wreszcie redaktora studenckiego pisma i uczestniczki międzynarodowych kongresów. Teresa Trân Thi Lāi opowiada też o studiach we Francji, o swym spotkaniu z Polską i przyszłym mężem Stefanem Wilkanowiczem, a także o swojej pracy tłumacza (m.in. książki kardynała Karola Wojtyły), o swoich córkach - Marzenie Lan Wilkanowicz-Devoud (dziennikarka, „Elle”) i Katarzynie Dung Wierzchosławskiej (tłumaczka) oraz wnukach (Laetitia, Charles, Zosia i Jaś).Szczegółowe informacje na temat książki Z Wietnamu do Polski. Opowieść córki mandaryna
| Wydawnictwo: | Znak |
| EAN: | 9788324004720 |
| Autor: | Maria Teresa Trân Thi Lāi-Wilkanowicz |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 304 |
| Format: | 140 × 205 mm |
| Rok wydania: | 2004 |
| Data premiery: | 2004-09-07 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o. Tadeusza Kościuszki 37 30-105 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Oceny i recenzje książki Z Wietnamu do Polski. Opowieść córki mandaryna
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Książkę autorka snuje wolno i starannie. Nie jest to lektura bardzo dynamiczna, ale za to plastyczna. Autorka odtwarza świat swojego dzieciństwa, dom, ogród, szkołę, a nawet smaki i zapachy. Potem z delikatnością mówi o czasach zmian w Wietnamie, gdy obalono kolonializm i próbowano narzucić komunizm. Ojciec autorki był ważną postacią, był mandarynem, a przy tym chrześcijaninem w otoczeniu buddystów i konfucjanistów, więc autorka ma o tych czasach sporo do powiedzenia o szacunku dla swojej wiary i wiary innych.Autorka była osobą zdolną i chyba bardzo świadomą siebie i swoich korzeni. To jej pozwoliło wyjechać w świat, emigrować do Europy, bez utraty cząstki siebie. Druga część książki poświęcona jest życiu w Polsce. Okazało się, że autorka pracowała i żyła w Krakowie, w środowisku Znaku i inteligencji chrześcijańskiej, dzieci prowadziła na msze księdza Tischnera. Znała też Karola Wojtyłę.Przeczytawszy tą ciekawą autobiografię poczułam się ubogacona wewnętrznie, ale i pomyślałam sobie, że dziwne są czasami losy ludzkie. Nasza pani Maria Teresa chyba nie przypuszczała, że wzrastając w środowisku elity Wietnamu, w środowisku tradycyjnie wietnamskim, drugą część życia spędzi w odległej Polsce! Można być Wietnamką i Polką jednocześnie. Ta książka to pokazuje.http://literackie-zamieszanie.blogspot.com/2016/08/maria-teresa-tran-thi-lei-wilkanowicz-z.html