Konto

Pieśń zbuntowanych serc Thrity Umrigar
Książka

37,39 zł
54,99 zł - sugerowana cena detaliczna
Zamów teraz, wyślemy jeszcze dziś!
Wydawnictwo: Znak JednymSłowem
Rodzaj oprawy: Okładka broszurowa ze skrzydełkami
Wydanie: I
Liczba stron: 416
Format: 140x205
Rok wydania: 2026
Zobacz więcej

O książce Pieśń zbuntowanych serc

Czy w kraju, w którym zasady mają większą wagę niż głos serca, jest miejsce na miłość?

Smita, indyjsko-amerykańska dziennikarka, przysięgła sobie, że nigdy nie wróci do Indii. Pragnęła na zawsze zapomnieć o pomarańczowych zachodach słońca i odurzającym zapachu przypraw. Po latach wraca jednak w rodzinne strony i przyjmuje propozycję napisania reportażu. Śledząc sprawę młodej kobiety brutalnie ukaranej przez własną rodzinę, Smita staje twarzą w twarz nie tylko z ludzkim okrucieństwem, ale również ze swoją bolesną przeszłością. W podróży w głąb Indii towarzyszy jej Mohan – przewodnik, opiekun i pod wieloma względami jej kompletne przeciwieństwo. Smita nie potrafi już dłużej udawać – on z każdym dniem staje się jej bliższy.

To historia dwóch miłości i dwóch kobiet – różnych jak krańce świata, na których żyją. Opowieść o poświęceniu i sile rodzącej się wtedy, gdy trzeba wybrać między tym, co narzucone, a tym, czego naprawdę chcemy.

Niezwykła książka, która stała się międzynarodowym bestsellerem.
Thrity Umrigar, urodzona w Bombaju, jest autorką bestsellerowych powieści poruszających temat zderzenia kultur, więzi rodzinnych i emocji, które potrafią zmienić całe życie. Wykłada anglistykę na uniwersytecie w Cleveland, a jako dziennikarka pisała między innymi dla „The New York Times”. Jej książki ukazały się w ponad 20 krajach.
Pisząc „Pieśń zbuntowanych serc”, autorka czerpała z prawdziwych wydarzeń.

Złożone, bezkompromisowe postaci i historie, które pozostają w pamięci na długo po odłożeniu książki.
Reese Witherspoon, wybór Reese’s Book Clubu (styczeń 2022)

Intensywna, hipnotyzująca powieść, balansująca między strachem a nadzieją, zdradą a odkupieniem. To historia ludzkiego serca w całej jego złożoności – i miłości, o którą warto walczyć.
Connie Schultz, laureatka Nagrody Pulitzera

Liczne warstwy, z których składa się „Pieśń zbuntowanych serc”, rozwijają się niczym piwonia w pełni sezonu.
„The Boston Globe”

Szczegółowe informacje na temat książki Pieśń zbuntowanych serc

Wydawnictwo: Znak JednymSłowem
EAN: 9788384274071
Autor: Thrity Umrigar
Tłumaczenie: Małgorzata Morel
Rodzaj oprawy: Okładka broszurowa ze skrzydełkami
Wydanie: I
Liczba stron: 416
Format: 140x205
Rok wydania: 2026
Data premiery: 2026-08-12
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Podmiot odpowiedzialny: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o.
Tadeusza Kościuszki 37
30-105 Kraków
PL
e-mail: [email protected]

Podobne do Pieśń zbuntowanych serc

Inne książki z kategorii Proza

Oceny i recenzje książki Pieśń zbuntowanych serc

Średnia ocen:
9.14 /10
Liczba ocen:
36
lubimyczytac.pl
Powiedz nam, co myślisz!

Pomóż innym i zostaw ocenę!

Poprzeczytaniuksiazki 11/08/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

"Pieśń zbuntowanych serc" Thrity Umrigar @znakjednymslowem Ta książka jest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, więc już ten fakt szczególnie przyciągnął moją uwagę... "Pieśń zbuntowanych serc" to wyjątkowa książka na swój sposób piękna i smutna jednocześnie... Autorka skupiła się głównie na dwóch wyjątkowych kobietach.  Przedstawiając  historię Meny Mustafy oraz Smity Agarwal. Ta pierwsza przeszła przez ogromne piekło do którego doprowadzili jej bracia... I to wszystko przez to,że najpierw wybrała pracę,a następnie miłość... Dla braci niewłaściwą... Smita za to wraca do Indii, choć kiedyś postanowiła,że nigdy już tam nie wróci... z biegiem fabuły dowiadujemy się dlaczego ten powrót jest dla niej trudniejszy niż się wydaje... A wraca po to by pomóc swojej przyjaciółce, która przez problemy zdrowotne potrzebowała pomocy... Jednak na miejscu okazuje się,że ta pomoc to niedokońca to czego spodziewała się Smita... Na początku wydaje się,że życie obu z nich było całkowicie różne jednak z każdą kolejną stroną możemy dostrzec,że tak naprawdę łączy je więcej niż się może wydawać. Książka tak naprawdę pokazuje jak wychowanie, kultura i wiara wpływają na człowieka... Zdecydowanie Polecam! "Pieśń zbuntowanych serc" to książka wzruszająca... O odwadze i życiu w kraju którym panują inne zasady niż mogłoby się wydawać. To bardzo emocjonująca pozycja w której Honor i Słowo mają większe znaczenie niż pieniądze... Ponadto jest w tej książce wiele miłości tej między dwojgiem ludzi,ale też tej rodzicielskiej...

anonim 13/08/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Właśnie skończyłam i wciąż zbieram myśli. To jedna z tych historii, które zostawiają w sercu ślad, o którym trudno zapomnieć. Umrigar ma niesamowity dar pisania o sprawach trudnych, bolesnych i pełnych niesprawiedliwości, a jednocześnie robi to z taką czułością i empatią, że czytanie o losach jej bohaterów staje się wręcz terapeutycznym przeżyciem. Książka przenosi nas w świat, w którym lojalność, miłość i walka o wolność ścierają się z bezwzględnymi normami społecznymi. Nie ma tu łatwych odpowiedzi ani czarno-białych postaci – wszyscy są uwikłani w skomplikowane decyzje, które często kosztują ich wszystko. Co mnie najbardziej zachwyciło, to język autorki: poetycki, sugestywny, sprawiający, że Indie stają się dla czytelnika żywym, pulsującym miejscem, a nie tylko tłem.

Gosia 13/08/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

„Pieśń zbuntowanych serc” Thrity Umrigar to niezwykle emocjonalna powieść obyczajowa, w której miłość, kobieca siła, tradycja i potrzeba wolności splatają się w historię dwóch kobiet. To książka o wyborach, które czasami wymagają ogromnej odwagi, ale również o tym, jak trudno jest pogodzić własne pragnienia z oczekiwaniami innych. Główną bohaterką jest Smita – indyjsko-amerykańska dziennikarka, która przez lata starała się odciąć od Indii i wspomnień związanych z rodzinną przeszłością. Kiedy jednak otrzymuje propozycję napisania reportażu o młodej kobiecie brutalnie ukaranej przez własną rodzinę, wraca do kraju, od którego tak bardzo chciała uciec. Ta podróż szybko okazuje się czymś więcej niż tylko dziennikarskim zadaniem. Smita musi zmierzyć się z okrucieństwem, którego doświadcza druga kobieta, ale również z własnymi wspomnieniami i emocjami, które przez lata próbowała zamknąć w sobie. Towarzyszy jej Mohan – przewodnik i opiekun, który pod wieloma względami jest jej przeciwieństwem. Początkowo dzieli ich bardzo wiele, jednak z czasem między nimi pojawia się bliskość, której Smita nie planowała. I właśnie relacja Smity i Mohana jest jednym z elementów, które bardzo mi się w tej historii podobały. Nie jest to nagle pojawiające się, idealne uczucie. Ich relacja rozwija się stopniowo, wśród rozmów, różnic, niepewności i wzajemnego poznawania. Dzięki temu wypada wiarygodnie i naturalnie. Jednocześnie autorka prowadzi nas do historii drugiej kobiety – młodej Hinduski, której los pokazuje, jak brutalne mogą być konsekwencje życia w świecie, gdzie tradycja i honor rodziny stawiane są ponad prawem jednostki do decydowania o własnym życiu. To właśnie ta część powieści wywoływała we mnie najwięcej emocji. Złość, niedowierzanie, smutek, ale też podziw dla siły kobiet, które mimo wszystko próbują walczyć o siebie. Akcja przenosi nas do Indii – kraju niezwykle barwnego, pełnego zapachów, kontrastów i tradycji. Autorka pokazuje zarówno piękno tego miejsca, jak i jego trudniejsze oblicze. Z jednej strony mamy pomarańczowe zachody słońca, zapach przypraw i niezwykłą kulturę, z drugiej – nierówności społeczne, presję rodziny i zasady, które potrafią odebrać człowiekowi możliwość decydowania o własnym losie. Ta różnorodność sprawia, że Indie stają się czymś więcej niż tylko tłem wydarzeń. Są ważną częścią całej opowieści. Bardzo podobał mi się styl Thrity Umrigar. Jest obrazowy, emocjonalny i pełen szczegółów, ale jednocześnie nieprzesadzony. Autorka potrafi pięknie opisywać miejsca i atmosferę, a chwilę później przejść do tematów trudnych i bolesnych. Dzięki temu podczas czytania można niemal poczuć klimat Indii, ale również mocno odczuć ciężar historii bohaterek. To książka, która wywołuje emocje, ale nie robi tego na siłę. Najbardziej poruszyło mnie pokazanie, jak bardzo człowiek może zostać uwięziony przez oczekiwania innych. Jak trudno powiedzieć „chcę inaczej”, kiedy całe życie słyszy się, że najważniejsze są rodzina, tradycja i obowiązek. Podobało mi się również to, że Smita nie jest bohaterką idealną. Ma własne lęki, doświadczenia i niezałatwione sprawy z przeszłości. Jej powrót do Indii staje się więc nie tylko podróżą w sensie dosłownym, ale również podróżą w głąb siebie. Z każdym kolejnym wydarzeniem coraz lepiej rozumie, czego właściwie chce i czego przez lata próbowała się wyrzec. „Pieśń zbuntowanych serc” poleciłabym przede wszystkim osobom, które lubią historie osadzone w innych kulturach, mocne powieści obyczajowe, opowieści o kobietach i trudnych wyborach oraz romanse, w których uczucie jest tylko jednym z elementów większej historii. To również dobra propozycja dla czytelników, którzy lubią książki skłaniające do refleksji nad wolnością, tradycją i prawem do decydowania o własnym życiu. To nie jest wyłącznie historia o miłości. To opowieść o dwóch kobietach, które w różny sposób próbują odnaleźć własny głos. O odwadze, poświęceniu, cenie buntu i o tym, że czasami największym aktem odwagi jest po prostu powiedzieć: „to jest moje życie i chcę przeżyć je po swojemu”. „Pieśń zbuntowanych serc” to piękna, momentami bolesna i bardzo poruszająca historia, która zabiera czytelnika w niezwykłą podróż po Indiach, ale przede wszystkim w głąb ludzkich emocji. To jedna z tych książek, po których zostaje nie tylko obraz pięknych miejsc, ale przede wszystkim pytanie: ile jesteśmy w stanie poświęcić, żeby móc żyć zgodnie z własnym sercem? Zdecydowanie polecam.

Anonimowy użytkownik 15/08/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Czytacie opisy książek przed rozpoczęciem czy wolicie wejść w historię w ciemno? Współpraca barterowa z @znakjednymslowem To powieść przepełniona emocjami. Indie zawsze kojarzyły mi się z wieloma barwami, radością, zapachem przypraw i niezwykłą różnorodnością. Nigdy wcześniej nie zastanawiałam się jednak nad tym, jak wygląda tamtejsza rzeczywistość z perspektywy kobiet i jak bardzo obowiązujące zasady mogą wpływać na ich życie. Ta książka pokazała mi zupełnie inne oblicze Indii, takie, w którym piękno tego kraju przeplata się z trudną codziennością i ograniczeniami, z którymi bohaterki muszą się mierzyć. Jak można nie móc decydować o własnym losie? Jak to możliwe, że o życiu kobiety decydują inni, a jej własne pragnienia i uczucia schodzą na dalszy plan? Najbardziej poruszyło mnie to, jak wielką rolę odgrywa honor rodziny i zasady, którym trudno się podporządkować, ale od których nie ma ucieczki. Autorka w bardzo ciekawy sposób pokazuje kontrast między pięknem Indii a trudnym życiem naszych bohaterek. Z jednej strony mamy kolory, zapachy, tradycję i kulturę, a z drugiej świat pełen ograniczeń, presji i decyzji podejmowanych za kobiety. Dzięki temu historia nabiera jeszcze większej głębi, a czytelnik zaczyna patrzeć na przedstawiony świat z zupełnie innej perspektywy. To przede wszystkim powieść o sile kobiet, które mimo przeciwności chcą decydować o własnym losie. O odwadze, potrzebie wolności i walce o prawo do własnych wyborów. Bohaterki nie są pozbawione strachu czy wątpliwości, ale właśnie dzięki temu ich historia wydaje się jeszcze bardziej prawdziwa i emocjonalna. To książka, która zmusza do refleksji i zatrzymania się na chwilę. Po jej przeczytaniu zostaje w głowie wiele pytań i myśli, do których wraca się jeszcze długo po odłożeniu książki. Była to dla mnie bardzo emocjonująca i poruszająca lektura. Nie zawsze łatwa, momentami trudna, ale właśnie dlatego tak ważna. Z pewnością jest to jedna z tych historii, które zostają z czytelnikiem na dłużej i czuję, że ze mną również zostanie.

czytanie.na.platanie 17/08/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Indie mogą zachwycić, ale też przerazić. Przekonałam się o tym około dziesięciu lat temu, kiedy podróżowałam po tym kraju z plecakiem. Widziałam ten ogromny kontrast pomiędzy przepychem a biedą slumsów, pomiędzy przepięknymi pałacami a ludźmi śpiącymi na chodnikach Bombaju. Wdychałam duszące spaliny, lawirując w hałasie i zgiełku zatłoczonych ulic, by za moment zachwycać się smakami ich ulicznej kuchni. Jednak jako turyści często nie dostrzegamy tego, co skrywa się pod powierzchnią. Bo choć byłam świadkiem, jak wyrzucone przez rodziny wdowy prosiły na ulicach o jałmużnę, a panie z uprzywilejowanych kast podróżowały w lektykach, nie byłam świadoma ogromu ograniczeń i przemocy, jakich doświadczają w tym kraju kobiety. „Pieśń zbuntowanych serc” Thrity Umrigar jest wstrząsającym świadectwem niewyobrażalnego okrucieństwa, brutalności i niesprawiedliwości, jakie spadają na kobiety za postępowanie niezgodne z narzuconymi przez patriarchat zasadami. Historia Meeny, która wybrała miłość do Abdula, muzułmanina, po prostu rozdziera serce. On umiera w płomieniach, ona, będąc w ciąży, zostaje oszpecona na całe życie. Nie sposób ogarnąć umysłem, że tego bestialstwa doświadczyli z rąk własnej rodziny, bezlitośnie zasłaniającej się zhańbionym honorem. Tę porażającą historię poznajemy z relacji Smity, dziennikarki indyjskiego pochodzenia mieszkającej od dwudziestu lat w Stanach, której rodzina została zmuszona do opuszczenia Bombaju. Kobiety, która po tym, co wydarzyło się w jej dzieciństwie, nie zamierzała już nigdy postawić stopy w Indiach. A jednak splot okoliczności sprawia, że przylatuje i zgadza się dokończyć pracę nad poruszającym reportażem, opisującym próbę dochodzenia przed sądem sprawiedliwości za niewyobrażalne krzywdy wyrządzone Meenie przez jej braci. To historia pełna kontrastów, jak same Indie. W której ogromowi miłości, dla której warto zginąć, przeciwstawione zostaje fanatyczne bestialstwo w imię absurdalnych zasad. W której relację Smity przeplatają wyznania Meeny, stopniowo odkrywające przed nami potworność tego, czego doświadczyła. W której w końcu to, co miało być jedynie reportażem, zmienia się w skazaną na porażkę walkę z uprzedzeniami, męskim szowinizmem, wszechobecną korupcją i systemem chroniącym sprawców, a nie ofiary… Zmienia się w walkę o życie Meeny i jej córeczki. Smita wraz z Mohanem, jej przewodnikiem, walczy nie tylko o nie, ale i o siebie. Próbuje uporać się z własnymi demonami, które zamroziła, wyjeżdżając z Indii, a które teraz podnoszą łby. Jako dziennikarka ma wrażenie, „że historia świata jest zapisana kobiecą krwią” i że „w każdym kraju kobiety były wykorzystywane, izolowane, uciszane, więzione, kontrolowane, karane i zabijane”. Czy jej głos ma szansę cokolwiek zmienić? I czego nauczą się z Mohanem o Indiach od siebie nawzajem? Wspomniałam, że Indie mogą zachwycić, ale i przerazić. Nie spodziewałam się jednak, jak mocno ta lektura spotęguje to drugie uczucie. „Pieśń zbuntowanych serc” dosłownie rozerwała mi duszę. Zostawiła z gulą w gardle, łzami pod powiekami i bezsilnym sprzeciwem wobec niesprawiedliwości, z jaką wciąż mierzą się kobiety. To nie jest książka, którą odłożycie na półkę i po prostu o niej zapomnicie. Ona wstrząśnie Wami i obudzi najgłębsze emocje. Ale choć boli, to musicie ją przeczytać. Po stokroć warto.

Aleksandra T. 17/08/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Wierzycie w humanizacyjną moc literatury i reportażu? Gdzie tak naprawdę przebiega granica między dziennikarstwem a żerowaniem na cudzym nieszczęściu? Te pytania nie są obce także bohaterce książki. Dla Smity, indo-amerykańskiej dziennikarki i korespondentki zagranicznej, praca to swojego rodzaju misja. Wszak bycie „głosem kobiet pozbawionych głosu” to nie lada wyzwanie. Powrót po latach w rodzinne strony, a wraz z nim dość nieoczekiwane dla niej samej zaangażowanie się w głośną sprawę Meeny, wyzwala w niej szczególny rodzaj emocji i osobistych refleksji. Trudno się temu dziwić. Nie da się przejść obojętnie obok tej jakże smutnej historii. Nie sposób uniknąć przy tym gorzkich refleksji na temat ludzkiego okrucieństwa, które tak często mylnie interpretowane jest jako jedyny i skuteczny sposób na obronę honoru i reputacji rodziny, w tym urażonej męskiej dumy. Przyglądając się kolejnym działaniom Smity cieszyłam się, że może liczyć na pomoc i wsparcie Mohana. To coś więcej niż tylko rola kierowcy i tłumacza. Zapewnienie dziennikarce pewnego rodzaju bezpieczeństwa umożliwia jej realizację określonych zadań. Samotne poruszanie się kobiety w głąb kraju nie byłoby – delikatnie mówiąc – najrozsądniejszym rozwiązaniem. Poruszyła i jednocześnie przeraziła mnie ukazana w książce skala przemocy w stosunku do płci żeńskiej. Po raz kolejny przyszło mi zmierzyć się z okrutną prawdą, że w wielu zakątkach świata życie kobiet wciąż tak naprawdę niewiele znaczy dla otoczenia. To niewiarygodne, że ich być a nie być – włącznie z tak prozaiczną kwestią jak prawo do osobistego szczęścia – uzależnione jest tak naprawdę od męskiego „widzimisię”. Wprawdzie postacie i wydarzenia opisane przez Autorkę w książce są fikcyjne, warto podkreślić fakt, że określone aspekty dotyczące traktowania kobiet w indyjskich wsiach Thrity Umrigar zaczerpnęła z artykułów pewnej znanej amerykańskiej reporterki. Sama nie byłam jeszcze w Indiach, ale miałam okazję porozmawiać z bliskimi mi osobami, które przez jakiś czas przebywały w tym kraju, z dala od tzw. „bańki turystycznej”. Trudno nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że to państwo pełne kontrastów. Z jednej strony fascynuje, z drugiej przytłacza – i nie mam tu wcale na myśli tylko wszechogarniającego chaosu. Zapewne wielu z nas – czytelników zaskoczyła nieco idealistyczna wiara Abdula w nowe oblicze Indii. Chciałoby się dopowiedzieć: jak to w ogóle jest możliwe, żeby on, muzułmanin, mógł rozważać na poważnie bycie w związku z kobietą – hinduską, co tak naprawdę oznaczało dla nich same kłopoty, tj. złamanie wszelkich zasad i pokoleniowych hinduskich tradycji opartych w dużej mierze na przesądach, uprzedzeniach religijnych i klasowych? Czyżby dała o sobie znać romantyczna dusza wraz ze szczerym i autentycznym przekonaniem o tym, że miłość jest w stanie przezwyciężyć wszelkie przeszkody? Wszak według ukochanego Meeny wszyscy jesteśmy wobec siebie równi. A może to jednak naiwność? Znamienne są słowa jednej z bohaterek: „ich tradycje znaczą dla nich więcej niż człowieczeństwo”. Przyznam szczerze, że kiedy czytam tego typu sformułowania, aż przechodzą mnie dreszcze. W mojej głowie powraca zaś myśl: to, że urodziłam się w Polsce, mogę uznać za wielkie szczęście... Powieść Thrity Umrigar uzmysławia, że wszędzie tam, gdzie do głosu dochodzi fanatyzm i źle pojęte poczucie władzy, nie ma mowy o zachowaniu spokoju i stabilizacji w danej społeczności. Głęboko zakorzenione „normy” społeczno-obyczajowe opierające się w dużej mierze na dyskryminowaniu, kontrolowaniu, zastraszaniu, poniżaniu i karaniu - często bezbronnych i słabszych obywateli - łamią podstawowe prawa człowieka. Czy w takiej rzeczywistości naprawdę chcemy żyć? Choć niewątpliwie lektura „Pieśni zbuntowanych serc” porusza niezwykle trudne i bolesne tematy, pozostawia jednocześnie po sobie szereg przemyśleń. Dlatego będę Was zachęcać do zapoznania się z tym tytułem. Dobrze wiemy, że życie to nie zawsze piękna podróż. Pozostaje jednak kwestia tego, co przyniesie jutro. Czy mamy na to jakikolwiek wpływ?

Z tego samego wydawnictwa

DARMOWA DOSTAWA
za zapis do newslettera!
Odkrywaj najlepsze książki, wyjątkowe promocje i niepowtarzalne okazje.
*Kod jednorazowego użycia przy minimalnej wartości koszyka 69 zł.