Zuza Lewandowska. Początek
Jacek Ostrowski
Książka
| Wydawnictwo: | Skarpa Warszawska |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Liczba stron: | 336 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Zuza Lewandowska. Początek
Początek lat siedemdziesiątych. Mecenas Zuza Lewandowska wraca do Płocka — miasta dzieciństwa, niedomkniętych spraw i długich cieni przeszłości. Ma pracować w kancelarii ojca, Ambrożego Lewandowskiego, legendy lokalnej palestry. Zamiast spokojnego powrotu trafia jednak w sam środek zbrodni: ktoś brutalnie morduje sędziego Waszczyka. Śledztwo szybko grzęźnie w gąszczu niedomówień, strachu i lojalności. Każdy z podejrzanych ma motyw, każdy coś ukrywa. Gdy w mieście zaczynają pojawiać się kolejne ofiary, Zuza rozumie, że Płock nie jest już miejscem, które znała — a prawda bywa groźniejsza niż kłamstwo. Równolegle prawniczka natrafia na trop dawnej, niewyjaśnionej sprawy: legendy o pożydowskim złocie, rzekomo ukrytym przez niemieckiego zbrodniarza wojennego. Sprawy sprzed lat niepokojąco splatają się z teraźniejszością, a w ich centrum pojawia się nazwisko jej ojca. Im głębiej Zuza drąży, tym wyraźniej widzi, że aby znaleźć mordercę, będzie musiała zmierzyć się nie tylko z cudzymi sekretami — lecz także z własną rodziną i historią, którą ktoś bardzo chciał pogrzebać na zawsze. Mroczny kryminał retro o winie, pamięci i cenie prawdy.Szczegółowe informacje na temat książki Zuza Lewandowska. Początek
| Wydawnictwo: | Skarpa Warszawska |
| EAN: | 9788384302927 |
| Autor: | Jacek Ostrowski |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Liczba stron: | 336 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-05-06 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska Sp. z o.o. Tadeusza Borowskiego, 2 lok. 24 03-475 Warszawa PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Zuza Lewandowska. Początek
Inne książki Jacek Ostrowski
Inne książki z kategorii Kryminał
Oceny i recenzje książki Zuza Lewandowska. Początek
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Już po kilku stronach wpadłam po uszy. Okładka intryguje, tytuł zapowiada coś nowego… a ja dostałam historię, która rozjeżdża emocje na całego. Klimat? Gęsty, niepokojący, ale i dziwnie bliski. Czujesz, że zaraz coś pęknie. „Początek” to mroczny kryminał retro, który od razu po wejściu do kancelarii ojca wplątuje główną bohaterkę w śledztwo pełne sekretów. To napisana przez Jacka Ostrowskiego książka, która jest pierwszym tomem cyklu „Zuzanna Lewandowska”. Historia zabiera nas do Płocka, gdzie mecenas Zuza Lewandowska wraca do rodzinnego miasta, by dołączyć do kancelarii swojego ojca. Zamiast spokojnego życia, natyka się na brutalne morderstwo sędziego. Gdy w mieście pojawiają się kolejne ofiary, Zuza uświadamia sobie, że prawda bywa groźniejsza niż kłamstwo. Trop wiedzie ją od lokalnych animozji aż po legendę o pożydowskim złocie ukrytym przez niemieckiego zbrodniarza wojennego. Sprawa sprzed lat zaczyna niepokojąco splatać się z teraźniejszością, a wszystko wskazuje na to, że ktoś z jej bliskich jest zamieszany w tę układankę. Największym atutem jest nietuzinkowa bohaterka – mecenas Zuza Lewandowska to postać z krwi i kości, która musi mierzyć się nie tylko z intrygą, ale też z własną rodzinną historią i osobistymi ranami. Atmosfera książki jest gęsta, niepokojąca i mocno osadzona w realiach PRL-u. Płock lat 70. pełen jest niedomówień, a tempo akcji pozwala w pełni zanurzyć się w mroczny klimat i razem z bohaterką składać puzzle do kupy. To nie jest lekka opowieść na jeden wieczór. „Początek” wciąga w wir zdarzeń, które zmieniają wszystko. Jacek Ostrowski serwuje napięcie budowane stopniowo, ale skutecznie. Każda scena ma sens, a ja odkrywałam karty razem z bohaterami i kilka razy zostałam zaskoczona. Postacie są realne – z wadami, sekretami, momentami słabości. Kibicowałam im, czasem miałam ochotę nimi potrząsnąć. Ale właśnie o to chodzi. Łzy, bezradność, nadzieja – wszystko dostałam w dawkach, które bolą, ale nie przytłaczają. Akcja nie pędzi na łeb na szyję, ale nie zwalnia za mocno. Idealnie, żeby wsiąknąć w świat. Prosty, obrazowy język – bez ozdobników, za to z mnóstwem prawdy. Czyta się szybko, ale niektóre zdania zostają w głowie na dłużej. Dla kogo? Dla tych, którzy lubią polskie thrillery psychologiczne i obyczajówki z mocnym ładunkiem emocjonalnym. Jeśli cenicie historie o trudnych wyborach, rodzinnych tajemnicach i sile (lub jej braku) – to może być WASZ Początek. Myślę, że to świetna propozycja dla fanów mocnych, psychologicznych kryminałów osadzonych w polskich realiach, którzy szukają wciągającej intrygi z wyrazistą główną bohaterką w roli detektywa.
Ten kryminał to jest po prostu czyste złoto – i to nie tylko dlatego, że w tle majaczy legenda o pożydowskim skarbie! Jeśli szukacie książki, która wciągnie Was od pierwszej strony, a przy tym sprawi, że parskniecie śmiechem w najmniej oczekiwanym momencie, Jacek Ostrowski znowu to zrobił. „Zuza Lewandowska. Początek” zabiera nas w podróż do Płocka z początku lat siedemdziesiątych i robi to w świetnym stylu. Kryminały retro mają swój specyficzny klimat, ale autor potrafi wyciągnąć z tej epoki to, co najlepsze, tworząc tło tak gęste i autentyczne, że niemal czuje się zapach tamtych lat. Wracamy do korzeni i w końcu dowiadujemy się, jak to wszystko się zaczęło. Zuza Lewandowska wraca do rodzinnego miasta, żeby pracować w kancelarii swojego ojca – legendy lokalnej palestry. Zamiast jednak spokojnego wdrażania się w obowiązki, dziewczyna z miejsca wpada w sam środek huraganu. Mamy tu brutalne morderstwo sędziego, gąszcz układzików, małomiasteczkowe sekrety i śledztwo, które im mocniej grzęźnie w kłamstwach, tym bardziej przyspiesza. Akcja jest niesamowicie dynamiczna, a Ostrowski po mistrzowsku buduje wielowarstwową intrygę. Kiedy wątek współczesnego morderstwa zaczyna niebezpiecznie splatać się z wojennymi tajemnicami i nazwiskiem ojca Zuzy, robi się naprawdę mrocznie. To opowieść o tym, jak głęboko potrafią sięgać rodzinne korzenie i jak wysoką cenę trzeba czasem zapłacić za odkrycie prawdy. Ale to, co w tej książce kradnie show, to bohaterowie. Zuza od samego początku magnetyzuje – jej charakterek, cięty język i determinacja sprawiają, że nie da się jej nie kibicować. Autor ma niesamowity talent do rysowania postaci, i to nie tylko tych ludzkich! Pan Jacek kocha detale, dlatego dostajemy tu kapitalnie nakreślonych bohaterów drugoplanowych, a wisienką na torcie są zwierzaki – genialny psiak i charakterna papuga, które wprowadzają masę uroku. Poczucie humoru autora to osobna klasa. Potrafi rozładować najgęstszą atmosferę jednym dialogiem, nie tracąc przy tym ani na moment kryminalnego napięcia. „Początek” to kapitalny, mięsisty kryminał z duszą, który czyta się sam. Idealne czytadło na wieczór, od którego trudno się oderwać! Kto już zna Zuzę, ten wie, że warto. Kto jeszcze nie zna – pora nadrobić zaległości, bo ten Początek to dopiero zapowiedź genialnej przygody!