Menu

S.C. Alekto

Urodzona w 1997 studentka, fanka Azji oraz Jane Austen. W wolnych chwilach jej pasją jest rysunek.
Z klatki „Baby Jagi” pod skrzydła innego potwora…W świecie Tonny od zawsze istniały potwory. Pewnego dnia zostaje adoptowana przez najprawdziwszego z nich i odnajduje świat skryty przed promieniami słońca.Bycie Sommelierem, którego kluczowym zadaniem jest zapewnienie wina swojemu panu, staje się jej drugą naturą. Pośród wampirzej społeczności dziewczyna buduje nowe życie, jednak wszystko ulega drastycznej zmianie, gdy jej Lord umiera. Zamek dziedziczy kolejny władca nocy, który sprowadza własnego służącego.Choć Thaddeus od początku nie kryje niechęci w stosunku do Tonny, to oboje muszą znosić swoje towarzystwo do czasu, aż dziewczyna będzie mogła odejść.Zazdrość i żądza władzy, nienawiść oraz miłość.Wszystko ma swój czas, a tragedia nadchodzi…
„Piękna aż do bólu” - S.C. Alekto KONTYNUACJA BESTSELLERA "IDEALNY JAK DIABLI"! Przegrała... Anna Maj straciła wszystko, na czym jej do tej pory zależało. Zgubiła też własną tożsamość. Zniszczona przez Adama stara się uporać z konsekwencjami jego poczynań. Gdy nocne koszmary przybierają na sile, dziewczyna powoli zdaje sobie sprawę z własnych, znacznie bardziej przerażających lęków. I gdy wydaje się, że już gorzej być nie może, za sprawą człowieka, z którym łączą ją więzy krwi, jej serce ponownie pęka, tym razem rozpadając się na milion drobnych kawałków. Maski pękają... Granice się zacierają... Pozostaje tylko gniew i promieniujący ból czegoś, co kiedyś przypominało serce. Tym razem jednak wszystko potoczy się inaczej. Przecież panna Maj doskonale zdaje sobie sprawę, z kim ma do czynienia... Czy aby na pewno? Może i zajrzała pod maskę księcia, ale prawdziwy potwór czai się głęboko pod skórą Adama i nie jest to jedyne zagrożenie. Zegar powoli tyka, odliczając czas do spotkania dwóch pięknych bestii. Walka się rozpocznie, a krew zawrze nie tylko z powodu nienawiści. W tym „bajkowym” świecie, gdzie wszystko się może wydarzyć, tylko jedno jest pewne: Pan A powróci...