Ratowałam od Zagłady. Wspomnienia Irene Gut Opdyke Książka
| Wydawnictwo: | Znak |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Liczba stron: | 240 |
| Format: | 144x205 |
| Rok wydania: | 2010 |
Podobne do Ratowałam od Zagłady. Wspomnienia
O książce Ratowałam od Zagłady. Wspomnienia
1 września 1939 roku zamienił życie Ireny Gutówny w koszmar. Jednak ta siedemnastoletnia uczennica szkoły pielęgniarskiej stawiła czoło okrucieństwom wojny i stała się prawdziwą bohaterką. Kiedy okazało się, że Żydom grozi zagłada z rąk nazistów, krucha i delikatna dziewczyna nie zastanawiała się, czy powinna ich ratować - zadała sobie pytanie, jak to zrobić. Irena wykorzystała swoje niemieckobrzmiące nazwisko i znajomość języka, aby zdobyć zaufanie Niemców. Nie tylko przekazywała informacje i dostarczała żywność, ale też szmuglowała ludzi z obozu do bezpiecznego schronienia w lesie, a jako gospodyni majora SS ukryła dwunastkę Żydów w piwnicy jego domu. Ratowałam od Zagłady to niezwykła opowieść kobiety, która zaryzykowała wszystko, aby ocalić jak najwięcej ludzkich istnień.Szczegółowe informacje na temat książki Ratowałam od Zagłady. Wspomnienia
| Wydawnictwo: | Znak |
| EAN: | 9788324013456 |
| Autor: | Irene Gut Opdyke |
| Tłumaczenie: | Maria Makuch |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Liczba stron: | 240 |
| Format: | 144x205 |
| Rok wydania: | 2010 |
| Data premiery: | 2010-06-21 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o. Tadeusza Kościuszki 37 30-105 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Inne książki Irene Gut Opdyke
Oceny i recenzje książki Ratowałam od Zagłady. Wspomnienia
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Osobiście jest mi znana cała „droga życiowa Ireny", nie tylko poprzez lekturę wydanych książek, ale z Jej własnych ust i opowiadań rodziny. Jestem bardzo dumna, bo Irena Gut Opdyke to siostra mojej mamusi (Marii) i również moja Matka Chrzestna.
„Ratowałam od zagłady" to piękna książka. Opowiada historię młodej Polki, w czasie wojny ratującej Żydów od zagłady. Irena Gutówna wykorzystując swoje niemiecko brzmiące nazwisko, po ukończeniu szkoły pielęgniarskiej, jako gospodyni majora SS, ukrywała dwunastkę Żydów pod podłogą piwnicy w jego domu.
Sięgając po tę książkę cały czas miałam w pamięci znakomitą „Wojnę Klary". Obawiałam się więc, czy nie będę patrzyła na historię Ireny Gut przez pryzmat tamtej książki. Jednakże przekonałam się, że są to książki kompletnie różne. I obie równie godne polecenia.
Choć minęły już dekady problematyka Holocaustu wciąż jest aktualna, wciąż jest ważna, wciąż jest bolesną lekcją historii. Nadal nie wszystko zostało powiedziane. Szczęśliwie żyją jeszcze świadkowie, którym należy oddać głos. Nam, żyjących po Holocauście, pozostaje tylko obowiązek wysłuchania tych historii. Zwłaszcza historii zwykłych ludzi, którzy wykazali się niezwykłą odwagą, w tych latach pozbawionych nadziei.
Choć minęły już dekady problematyka Holocaustu wciąż jest aktualna, wciąż jest ważna, wciąż jest bolesną lekcją historii. Nadal nie wszystko zostało powiedziane. Szczęśliwie żyją jeszcze świadkowie, którym należy oddać głos. Nam, żyjących po Holocauście, pozostaje tylko obowiązek wysłuchania tych historii. Zwłaszcza historii zwykłych ludzi, którzy wykazali się niezwykłą odwagą, w tych latach pozbawionych nadziei.
Sięgając po tę książkę cały czas miałam w pamięci znakomitą „Wojnę Klary". Obawiałam się więc, czy nie będę patrzyła na historię Ireny Gut przez pryzmat tamtej książki. Jednakże przekonałam się, że są to książki kompletnie różne. I obie równie godne polecenia.
„Ratowałam od zagłady" to piękna książka. Opowiada historię młodej Polki, w czasie wojny ratującej Żydów od zagłady. Irena Gutówna wykorzystując swoje niemiecko brzmiące nazwisko, po ukończeniu szkoły pielęgniarskiej, jako gospodyni majora SS, ukrywała dwunastkę Żydów pod podłogą piwnicy w jego domu.
Osobiście jest mi znana cała „droga życiowa Ireny", nie tylko poprzez lekturę wydanych książek, ale z Jej własnych ust i opowiadań rodziny. Jestem bardzo dumna, bo Irena Gut Opdyke to siostra mojej mamusi (Marii) i również moja Matka Chrzestna.