Oficjalna księgarnia portali ciekawostkihistoryczne.pl oraz twojahistoria.pl

Nie moje serce

Joanna Prorok

Nie moje serce

 

Zalążkiem powstania książki był mój blog, który zaczęłam pisać po usłyszeniu decyzji profesora Michała Zakliczyńskiego informującego o wpisaniu mnie na Krajową Listę Oczekujących. Listę otwierającą moją nową drogę pod nazwą: transplantacja serca. Czas oczekiwania na NOWE zdrowe serce był przełomem w moim życiu.
Oczekiwanie niestety się dłużyło, a wiara z każdym dniem w szybką poprawę malała.
I nagle, osiemnastego marca 2016 roku otrzymałam najważniejszą dla mnie informację. Telefon niosący gamę emocji zarówno dla mnie, jak i moich bliskich. Następnego dnia, dziewiętnastego marca, dostałam dar życia. Dar będący wynikiem decyzji Mojego Dawcy i uszanowania Jego woli przez Jego rodzinę. Będę im wdzięczna do końca życia za to, że dali mi szansę żyć dalej.
Ze wzruszeniem przeczytałem otrzymany od Autorki, Pani Joanny Prorok, zapis dni, jakiego starannie dokonywała w oczekiwaniu na ratunek w postaci transplantacji serca.
Nadzieja i lęk o życie mieszały się często z rezygnacją i brakiem nadziei, kiedy objawy ciężkiej choroby serca się nasilały i pomimo leczenia uniemożliwiały czasami nawet wstanie z łóżka.
Kochający mąż, dzieci, bliscy i przyjaciele dodawali w trudnych i mrocznych dniach choroby światła i dobrej nadziei. Pani Joanna w swoim dzienniku prowadziła i dokumentowała swoisty zapis nieustannej walki z chorobą. Wierzyła do końca w możliwości medycyny. Nie poddawała się, nawet jak było bardzo trudno.
Opatrzność pomogła zarówno Jej, jak i nam leczącym w otrzymaniu narządu. Pani Joanna powróciła do domu i bliskich dzięki darowanemu życiu, dzięki transplantacji. Powróciła do świata zdrowych ludzi, pełna radości i pozytywnej energii wobec potrzebujących.
Dzisiaj to Ona jest ambasadorką transplantacji i darowanego życia. Uczy nas, transplantologów, aby nie ustawać w ratowaniu życia i przywracaniu zdrowia. Uczy nas, ludzi, aby nigdy nie tracić nadziei.
Dziękujemy, Pani Joanno.
Prof. Marian Zembala
kardiochirurg, transplantolog
Całym sercem podpisuję się pod tą książką i będę promować jej treść. Przepiękna lekcja pokory przed śmiercią i przed życiem, pokory przed słabościami i wielka walka o życie swoje i swojej rodziny. Doskonałe świadectwo – jak można wykorzystać w pozytywny sposób podarowane życie przez rodzinę osoby, która nie wyraziła sprzeciwu na pobranie organów, która uszanowała decyzję zmarłego.
Ważnym elementem poruszanym w książce jest transplantacja. Ludziom niezwiązanym z tą częścią medycyny wydaje się, że problem przeszczepienia narządów ich nie dotyczy. Aż do momentu, kiedy nie spotkają się z chorobą twarzą w twarz. Niestety niewydolność narządów może dotyczyć każdego, każdy z nas może stanąć po tej drugiej stronie, czasem zupełnie przypadkiem dowiadując się o niepomyślnym rokowaniu. Dlatego też warto zatrzymać się na chwilę i zastanowić, co jest najważniejsze. A najważniejsze jest życie, życie, które nas czasem zaskakuje i stawia przed różnymi wyzwaniami i traumą.
Asia uczy, jak je przezwyciężać mimo choroby.
Aleksandra Tomaszek
regionalny koordynator transplantacyjny, Klinika Chirurgii Ogólnej i Transplantacyjnej

Rozpisani.pl
Oprawa miękka

Wydanie: pierwsze

ISBN: 978-83-953-3200-5

Liczba stron: 164

Format: 143x205mm

Nie wiesz co przeczytać?
Polecamy nasze najciekawsze artykuły

Zobacz wszystkie
05.03.2019

5 najgorszych władców średniowiecznej Polski

Jeden był kastratem, pozbawionym korony i porzuconym przez żonę. Inny dał się zadźgać już w kilka miesięcy po objęciu władzy, a i tak na zawsze zmienił dzieje kraju. Był też największy z rozpustników i najgłupszy z dowódców…
Czytaj dalej...
06.03.2019

Karl Dönitz – ostatni Führer. Kim był człowiek, którego Hitler wyznaczył na swego następcę?

Nigdy nie poczuł się do winy i protestował, gdy nazywano go zbrodniarzem wojennym. Podczas procesu w Norymberdze bronił się: „Gdy zaczyna się wojna, oficer nie ma innego wyboru, jak wykonywanie swoich obowiązków”. Ale czy faktycznie Karl Dönitz tylko biernie realizował polecenia?
Czytaj dalej...
05.03.2019

Dlaczego władców Rosji nazywano carami?

Od XV wieku książęta moskiewscy konsekwentnie budowali swoją pozycję władców Wszechrusi. Powiększali obszar swojego państwa i szukali sposobu, by dodać sobie splendoru. Tytuł cesarski z pewnością im go przydał – ale jak uzasadnili ten awans?
Czytaj dalej...
22.02.2019

Największa katastrofa w dziejach Polski. Nie mogą się z nią równać ani potop szwedzki, ani nawet druga wojna światowa

Dwie dekady po śmierci Chrobrego wciąż żywe były opowieści o jego wielkich wojennych zdobyczach. Poza wspomnieniami Polakom niewiele jednak zostało. Sny o nowym słowiańskim mocarstwie rozwiały się niemal z dnia na dzień. A samo istnienie państwa polskiego szybko stanęło pod znakiem zapytania.
Czytaj dalej...