Dzień rozrachunku John Grisham Książka
Wydawnictwo: | Albatros |
Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
Wydanie: | drugie |
Liczba stron: | 512 |
Format: | 125x195mm |
Szczegółowe informacje na temat książki Dzień rozrachunku
Wydawnictwo: | Albatros |
EAN: | 9788381259590 |
Autor: | John Grisham |
Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
Wydanie: | drugie |
Liczba stron: | 512 |
Format: | 125x195mm |
Data premiery: | 2020-05-24 |
Język wydania: | polski |
Podmiot odpowiedzialny: | Wydawnictwo Albatros Sp. z o.o Hlonda 2a/25 02-972 Warszawa PL e-mail: [email protected] |
Zainspiruj się podobnymi wyborami
Podobne do Dzień rozrachunku
Inne książki John Grisham
Inne książki z kategorii Horror
Oceny i recenzje książki Dzień rozrachunku
Mogłabym pisać same dobre rzeczy o kolejnej powieści Johna Grismana. Po pierwsze jak zawsze wielowątkowa fabuła. To nie jedynie temat zabójstwa pastora przez weterana wojennego. To także szerokie spojrzenie na lata 40 XIX wieku. To także wyraziści i charyzmatyczni bohaterowie. A w końcu pięknie opisy klimatu amerykańskiego Południa i opisy uprawy bawełny. Nie chcę za wiele zdradzać, bo nie zespuję niespodziankę. Mogę jedynie gorąco polecić tę pozycje. Z pewnością nie pożałujecie!
Tajemnica, dlaczego Pete zastrzelił swojego przyjaciele i jednocześniie pastora jest głównym wątkiem, wokół którego skupia się powieść. Jesteśmy świadkami intensywnego śledztwa, rozpraw sądowcyh, dramatów rodzinnych. "Dzień rozrachunku" to niezwykła podróż na amerykańskie południe Jima Crowa i do filipińskiej dżungli w czasach II wojny światowej. Możemy prześledzić wcześniejsze losy Pete'a Banningtona, od jego szczęśliwej młodości, pełnej miłości, ale i ciężkiej pracy na plantacji bawełny, po wstrząsającą opowieść walki na froncie II wojny światowej, a także niestety głód, tortury, upokorzenia w japońskiej niewoli. Wszystko to sklada się na fenomenalny thriller, który wciągnie niejednego czytelnika. Wprost nie można oderwać się od tej lektury. Polecam gorąco, bardzo dobra pozycja.
Jedyny w swoim rodzaju, mistrz thrillerów prawniczych John Grisham powraca w zaskakująco dobrym kryminałem „Dzień rozrachunku". Powieść opowiada o weteranie wojennym, który był wzorowym obywatelem, idealnym mężem, przyjacielem, sąsiadem. Uprawiał bawełnę. Nic dziwnego, były żołnierz zawsze budzi jakiegoś rodzaju respekt i poważanie. Wszystko zmienia się, gdy zupełnie niepodziewanie dokonuje zabójstwa na jego przyjacielu, a równocześnie pastorze parafii metodystów, do którego sam Pete uczęszczał. Osierocił żonę i troje nieletnich dzieci. Zabójca nie próbuje zacierać śladów, nie próbuje się ukrywać. Jedyne zdanie, jakie wypowiedział w tej sprawie to: „Nie mam nic do powiedzienia". Śledczy wskazują na niepoczytalność. Wszystko to prowadzi do krzesła elektrycznego. Jednak wciąż nasuwa się pytanie: dlaczego!? Bardzo dobry thriller. Przerażający i zagadkowy. Temat zabójstwa pastora to tak naprawdę tło do wyjaśnienia amerykańskich zjawisk społeczno-obyczajowych, o czym przekonujemy się podczas lektury. Książąk to również dobry czas na przemyślenie własnych rozterek. Polecam, bardzo dobry kryminał, który uzmysławia wiele rzeczy, a także zaskakuje zakończeniem. Polecam!
Tajemnica, dlaczego Pete zastrzelił swojego przyjaciele i jednocześniie pastora jest głównym wątkiem, wokół którego skupia się powieść. Jesteśmy świadkami intensywnego śledztwa, rozpraw sądowcyh, dramatów rodzinnych. "Dzień rozrachunku" to niezwykła podróż na amerykańskie południe Jima Crowa i do filipińskiej dżungli w czasach II wojny światowej. Możemy prześledzić wcześniejsze losy Pete'a Banningtona, od jego szczęśliwej młodości, pełnej miłości, ale i ciężkiej pracy na plantacji bawełny, po wstrząsającą opowieść walki na froncie II wojny światowej, a także niestety głód, tortury, upokorzenia w japońskiej niewoli. Wszystko to sklada się na fenomenalny thriller, który wciągnie niejednego czytelnika. Wprost nie można oderwać się od tej lektury. Polecam gorąco, bardzo dobra pozycja.
Mogłabym pisać same dobre rzeczy o kolejnej powieści Johna Grismana. Po pierwsze jak zawsze wielowątkowa fabuła. To nie jedynie temat zabójstwa pastora przez weterana wojennego. To także szerokie spojrzenie na lata 40 XIX wieku. To także wyraziści i charyzmatyczni bohaterowie. A w końcu pięknie opisy klimatu amerykańskiego Południa i opisy uprawy bawełny. Nie chcę za wiele zdradzać, bo nie zespuję niespodziankę. Mogę jedynie gorąco polecić tę pozycje. Z pewnością nie pożałujecie!
Jedyny w swoim rodzaju, mistrz thrillerów prawniczych John Grisham powraca w zaskakująco dobrym kryminałem „Dzień rozrachunku". Powieść opowiada o weteranie wojennym, który był wzorowym obywatelem, idealnym mężem, przyjacielem, sąsiadem. Uprawiał bawełnę. Nic dziwnego, były żołnierz zawsze budzi jakiegoś rodzaju respekt i poważanie. Wszystko zmienia się, gdy zupełnie niepodziewanie dokonuje zabójstwa na jego przyjacielu, a równocześnie pastorze parafii metodystów, do którego sam Pete uczęszczał. Osierocił żonę i troje nieletnich dzieci. Zabójca nie próbuje zacierać śladów, nie próbuje się ukrywać. Jedyne zdanie, jakie wypowiedział w tej sprawie to: „Nie mam nic do powiedzienia". Śledczy wskazują na niepoczytalność. Wszystko to prowadzi do krzesła elektrycznego. Jednak wciąż nasuwa się pytanie: dlaczego!? Bardzo dobry thriller. Przerażający i zagadkowy. Temat zabójstwa pastora to tak naprawdę tło do wyjaśnienia amerykańskich zjawisk społeczno-obyczajowych, o czym przekonujemy się podczas lektury. Książąk to również dobry czas na przemyślenie własnych rozterek. Polecam, bardzo dobry kryminał, który uzmysławia wiele rzeczy, a także zaskakuje zakończeniem. Polecam!
Tajemnica, dlaczego Pete zastrzelił swojego przyjaciele i jednocześniie pastora jest głównym wątkiem, wokół którego skupia się powieść. Jesteśmy świadkami intensywnego śledztwa, rozpraw sądowcyh, dramatów rodzinnych. "Dzień rozrachunku" to niezwykła podróż na amerykańskie południe Jima Crowa i do filipińskiej dżungli w czasach II wojny światowej. Możemy prześledzić wcześniejsze losy Pete'a Banningtona, od jego szczęśliwej młodości, pełnej miłości, ale i ciężkiej pracy na plantacji bawełny, po wstrząsającą opowieść walki na froncie II wojny światowej, a także niestety głód, tortury, upokorzenia w japońskiej niewoli. Wszystko to sklada się na fenomenalny thriller, który wciągnie niejednego czytelnika. Wprost nie można oderwać się od tej lektury. Polecam gorąco, bardzo dobra pozycja.
Mogłabym pisać same dobre rzeczy o kolejnej powieści Johna Grismana. Po pierwsze jak zawsze wielowątkowa fabuła. To nie jedynie temat zabójstwa pastora przez weterana wojennego. To także szerokie spojrzenie na lata 40 XIX wieku. To także wyraziści i charyzmatyczni bohaterowie. A w końcu pięknie opisy klimatu amerykańskiego Południa i opisy uprawy bawełny. Nie chcę za wiele zdradzać, bo nie zespuję niespodziankę. Mogę jedynie gorąco polecić tę pozycje. Z pewnością nie pożałujecie!
Jedyny w swoim rodzaju, mistrz thrillerów prawniczych John Grisham powraca w zaskakująco dobrym kryminałem „Dzień rozrachunku". Powieść opowiada o weteranie wojennym, który był wzorowym obywatelem, idealnym mężem, przyjacielem, sąsiadem. Uprawiał bawełnę. Nic dziwnego, były żołnierz zawsze budzi jakiegoś rodzaju respekt i poważanie. Wszystko zmienia się, gdy zupełnie niepodziewanie dokonuje zabójstwa na jego przyjacielu, a równocześnie pastorze parafii metodystów, do którego sam Pete uczęszczał. Osierocił żonę i troje nieletnich dzieci. Zabójca nie próbuje zacierać śladów, nie próbuje się ukrywać. Jedyne zdanie, jakie wypowiedział w tej sprawie to: „Nie mam nic do powiedzienia". Śledczy wskazują na niepoczytalność. Wszystko to prowadzi do krzesła elektrycznego. Jednak wciąż nasuwa się pytanie: dlaczego!? Bardzo dobry thriller. Przerażający i zagadkowy. Temat zabójstwa pastora to tak naprawdę tło do wyjaśnienia amerykańskich zjawisk społeczno-obyczajowych, o czym przekonujemy się podczas lektury. Książąk to również dobry czas na przemyślenie własnych rozterek. Polecam, bardzo dobry kryminał, który uzmysławia wiele rzeczy, a także zaskakuje zakończeniem. Polecam!
Tą książką Grisham tylko udowadania, ze jest prawdziwym mistrzem w pisaniu thrillerów prawniczych. T książka jest tak nasączona wręcz mnóstwem emocji, że człowiek nie może pozostać obojętny na to co czyta. Historia jest pozornie tylko prosta, ale to co dzieje się przez ponad 500 stron to prawdziwa jazda bez trzymanki. Jedno mogę powiedzieć na pewno, że na takie rozwiązanie nie byłam gotowa i całkowicie straciłam głowę na końcu. Ta książka to prawdziwy must-read dla fanów mocnych wrażeń, zwłaszcza, jeżli ktoś zna najlepsze książki w dorobku autora jak "Firma", "Raport pelikana" czy "Górę bezprawia".