Książka przypomina mapę usianą archipelagiem miejsc, siatka połączeń, arterii, na podobieństwo krwiobiegu.
Wszędzie gdzie jesteśmy, choćby w wyobraźni, toczy się nasza historia.
Odchodząc, opuszczając znajome miejsca, przychodzimy w inne. I pozwalamy, by opowieść toczyła się dalej.
Szymon Kantorski