Ciche dni Abbie Greaves Książka
| Wydawnictwo: | Muza |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 320 |
| Format: | 13.0x20.5cm |
Podobne do Ciche dni
O książce Ciche dni
Intymny portret pewnego małżeństwa. Pełna emocji opowieść o okrutnej sile milczenia i tragicznym w skutkach braku komunikacji. Wydawałoby się, że małżeństwo Maggie i Franka jest szczęśliwe i pełne miłości. Okazuje się jednak, że mąż i żona od pół roku nie zamienili ze sobą ani jednego słowa. Jedzą razem posiłki i śpią w jednym łóżku w coraz bardziej niezręcznym milczeniu. Co sprawiło, że Frank zamilkł i zamknął się w sobie? Ogłuszająca cisza staje się dla Maggie nie do zniesienia. Kiedy pewnego dnia Frank znajduje żonę nieprzytomną na podłodze w kuchni, grunt usuwa mu się spod nóg. Wie, że to jego milczenie popchnęło ją do próby samobójczej. Maggie trafia do szpitala, gdzie zostaje wprowadzona w śpiączkę farmakologiczną. Nawet jeżeli odzyska przytomność, nigdy nie będzie już taka sama. Dopiero gdy sprawy przybierają dramatyczny obrót, Frank postanawia wyjawić tajemnicę swojego milczenia. Czy prawda uratuje Maggie? Czy uratuje ich małżeństwo? Powieść Abbie Graves pulsuje emocjonalnym napięciem, jest uderzająco prawdziwa, wzruszająca i rozdzierająco piękna. Autorka niemal na każdej stronie uświadamia nam, że ważne są najmniejsze nawet gesty i czułe słowa i że każde uczucie należy pielęgnować. "Niesamowicie dojrzały i zaskakujący debiut. Nie mogę się doczekać kolejnej książki Abbie Greaves!" Jojo MoyesSzczegółowe informacje na temat książki Ciche dni
| Wydawnictwo: | Muza |
| EAN: | 9788328713543 |
| Autor: | Abbie Greaves |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 320 |
| Format: | 13.0x20.5cm |
| Data premiery: | 2020-05-19 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | MUZA SA Ul. Sienna 73 00-833 Warszawa PL e-mail: [email protected] |
Inne książki z kategorii Proza
Oceny i recenzje książki Ciche dni
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Owszem, akcja książki jest powolna. Ale to tylko jeden z jej atutów. Osobiście lubię stykać się z akcją wartką, pełną zwrotów akcji i ciekawych gagów, ale "Ciche dni" absolutnie nie powinny być taką książką ze względu na opowiadaną przez siebie historię. Autorka pozwala nam na stopniowe, powolne zagłębianie się w nieudane życie małżeńskie Maggie i Franka. Poznajemy te postacie smakujemy je, poznajemy ich motywacja. Wspaniałym zabiegiem jest to, że poznajemy ich bezpośrednio, gdyż narracja raz skupia się na jednym, a raz na drugim bohaterze. Dzięki temu nabieramy do nich dystansu oraz jesteśmy w stanie lepiej zrozumieć parę, również z tego psychologicznego punktu. Książka zdecydowanie jedna z lepszych jakie miałam okazję ostatnio czytać i z czystym sercem ją polecam.
Pełna emocji opowieść o okrutnej sile milczenia i tragicznych skutkach braku komunikacji... Książka bardzo mocno mnie dotknęła i myślę, że będę wracać do niej niejednokrotnie.
„Ciche dni" to niesamowicie poruszająca książka o tajemnicach, skrywanych urazach i poczuciu winy.Zdaję sobie sprawę, że niektórzy mogą być rozczarowani tempem historii, gdyż akcja toczy się bardzo powoli, ale po przeczytaniu najprawdopodobniej stwierdzą, że wcale nie było to złym zabiegiem w przypadku tej konkretnej książki. Cała akcja toczy się wokół pary, która ma problemy z dotarciem do córki, a gdy ich dziecko niespodziewanie ginie przestają ze sobą rozmawiać, gdyż oboje mają wyrzuty sumienia, obwiniają się o to co się stało. Być może gdyby odnaleźli wcześniej drogę do porozumienia się z córką to nie doszłoby do tragedii?Naprawdę ciężko przeżyłam tą książkę, gdyż emocje w niej zawarte wręcz ją przepełniają. Myślę, że po prostu każdy powinien po nią sięgnąć i się przekonać, jak destrukcyjny może być brak komunikacji.
Pełna emocji opowieść o okrutnej sile milczenia i tragicznych skutkach braku komunikacji... Książka bardzo mocno mnie dotknęła i myślę, że będę wracać do niej niejednokrotnie.
Owszem, akcja książki jest powolna. Ale to tylko jeden z jej atutów. Osobiście lubię stykać się z akcją wartką, pełną zwrotów akcji i ciekawych gagów, ale "Ciche dni" absolutnie nie powinny być taką książką ze względu na opowiadaną przez siebie historię. Autorka pozwala nam na stopniowe, powolne zagłębianie się w nieudane życie małżeńskie Maggie i Franka. Poznajemy te postacie smakujemy je, poznajemy ich motywacja. Wspaniałym zabiegiem jest to, że poznajemy ich bezpośrednio, gdyż narracja raz skupia się na jednym, a raz na drugim bohaterze. Dzięki temu nabieramy do nich dystansu oraz jesteśmy w stanie lepiej zrozumieć parę, również z tego psychologicznego punktu. Książka zdecydowanie jedna z lepszych jakie miałam okazję ostatnio czytać i z czystym sercem ją polecam.
„Ciche dni" to niesamowicie poruszająca książka o tajemnicach, skrywanych urazach i poczuciu winy.Zdaję sobie sprawę, że niektórzy mogą być rozczarowani tempem historii, gdyż akcja toczy się bardzo powoli, ale po przeczytaniu najprawdopodobniej stwierdzą, że wcale nie było to złym zabiegiem w przypadku tej konkretnej książki. Cała akcja toczy się wokół pary, która ma problemy z dotarciem do córki, a gdy ich dziecko niespodziewanie ginie przestają ze sobą rozmawiać, gdyż oboje mają wyrzuty sumienia, obwiniają się o to co się stało. Być może gdyby odnaleźli wcześniej drogę do porozumienia się z córką to nie doszłoby do tragedii?Naprawdę ciężko przeżyłam tą książkę, gdyż emocje w niej zawarte wręcz ją przepełniają. Myślę, że po prostu każdy powinien po nią sięgnąć i się przekonać, jak destrukcyjny może być brak komunikacji.
Pełna emocji opowieść o okrutnej sile milczenia i tragicznych skutkach braku komunikacji... Książka bardzo mocno mnie dotknęła i myślę, że będę wracać do niej niejednokrotnie.
Owszem, akcja książki jest powolna. Ale to tylko jeden z jej atutów. Osobiście lubię stykać się z akcją wartką, pełną zwrotów akcji i ciekawych gagów, ale "Ciche dni" absolutnie nie powinny być taką książką ze względu na opowiadaną przez siebie historię. Autorka pozwala nam na stopniowe, powolne zagłębianie się w nieudane życie małżeńskie Maggie i Franka. Poznajemy te postacie smakujemy je, poznajemy ich motywacja. Wspaniałym zabiegiem jest to, że poznajemy ich bezpośrednio, gdyż narracja raz skupia się na jednym, a raz na drugim bohaterze. Dzięki temu nabieramy do nich dystansu oraz jesteśmy w stanie lepiej zrozumieć parę, również z tego psychologicznego punktu. Książka zdecydowanie jedna z lepszych jakie miałam okazję ostatnio czytać i z czystym sercem ją polecam.
„Ciche dni" to niesamowicie poruszająca książka o tajemnicach, skrywanych urazach i poczuciu winy.Zdaję sobie sprawę, że niektórzy mogą być rozczarowani tempem historii, gdyż akcja toczy się bardzo powoli, ale po przeczytaniu najprawdopodobniej stwierdzą, że wcale nie było to złym zabiegiem w przypadku tej konkretnej książki. Cała akcja toczy się wokół pary, która ma problemy z dotarciem do córki, a gdy ich dziecko niespodziewanie ginie przestają ze sobą rozmawiać, gdyż oboje mają wyrzuty sumienia, obwiniają się o to co się stało. Być może gdyby odnaleźli wcześniej drogę do porozumienia się z córką to nie doszłoby do tragedii?Naprawdę ciężko przeżyłam tą książkę, gdyż emocje w niej zawarte wręcz ją przepełniają. Myślę, że po prostu każdy powinien po nią sięgnąć i się przekonać, jak destrukcyjny może być brak komunikacji.
Az trudno uwierzyć, że "Ciche dni" to debiut literacki. Tak świetnie napisana książka, genialny pmysł na fabułę, bardzo intrygująca historia i bohaterowie. To prawdziwy dramat rodzinny, czegos takiego mi brakowało właśnie na półce. Idealnie pokazuje, że brak komunikacji, stała i utrzymująca się obojętnośc, brak zaangażowania może nieśc tragiczne skutki dla małżeństwa i rodziny. Bardzo długo siedziałam w milczeniu po przeczytaniu książki, wprawiła mnie w nie lada osłupienie i oszołomienie. Jestem zachwycona i z niecierpliwością będę wyczekiwac na więcej książek od Abbie Greaves!