Oficjalna księgarnia portali ciekawostkihistoryczne.pl oraz twojahistoria.pl

Jak mniej się męczyć w zwyczajnym świecie Dla analizujących bez końca i wysoko wrażliwych

Christel Petitcollin

Jak mniej się męczyć w zwyczajnym świecie Dla analizujących bez końca i wysoko wrażliwych

44,90 zł

2686

 

Pewnego dnia Christel Petitcollin, autorka bestsellerowych książek o nadwydajności mentalnej, zadała swoim czytelnikom pytanie: „Gdyby ktoś mógł wam wyjaśnić, jak wygląda świat widziany oczami zwyczajnej, neurotypowej osoby, czego chcielibyście się o nim dowiedzieć i co pragnęlibyście w nim zobaczyć?”. Na podstawie ich odpowiedzi powstała ta książka.
• Czujesz czasem przytłoczenie lub frustrację ludźmi wokół siebie?
• Drażnią cię banalne rozmowy o niczym?
• Wydaje ci się, że wszyscy wokół wiedzą, o co chodzi w danej sytuacji i tylko ty się w niej nie odnajdujesz?
• Uważasz, że reguły, zgodnie z którymi zbudowany jest ten świat, są niesprawiedliwe, bezsensowne i zupełnie do ciebie nie pasują?
• Nie mieścisz się w żadnych schematach, w których zwykli ludzie wydają się tak dobrze funkcjonować?
Nic dziwnego! Wiele osób nadwydajnych mentalnie i wysoko wrażliwych zupełnie nie odnajduje się w neurotypowym świecie. Okazuje się jednak, że każdy z nas może w nim żyć szczęśliwie. Wystarczy nieco lepiej go poznać …
Oto lektura wyjaśniająca schematy „normalnego” myślenia. Dzięki wytłumaczeniu subtelnych różnic między światem osób wysoko wrażliwych i nadwydajnych mentalnie a światem ludzi zwyczajnych pomoże ona odnaleźć się w świecie każdemu, kto myśli zbyt wiele i czuje się często niezrozumiany. Jeśli chcesz w końcu zrozumieć komunikaty wysyłane przez otoczenie, zdobyć kod do rzeczywistości i poczuć się dobrze w towarzystwie osób neurotypowych, koniecznie ją przeczytaj.
"Często czuję się kompletnie niedopasowana do świata. W mojej głowie wciąż kłębi się tysiąc myśli i pytań. A w głowach innych? Jak myślą ci, którzy nie są nadwydajni mentalnie ani wysoko wrażliwi? Dzięki Christel Petitcollin wreszcie to zrozumiałam i dobrze się wśród nich poczułam. Co za ulga..."
Maja, 22 lata
"Wiem, że łatwo udzielają mi się nastroje innych i czasem wolałabym się od nich oddzielić, żeby nie brać tego bagażu na siebie. Jednocześnie czuję, że nikt mnie nie rozumie i trudno mi znaleźć prawdziwych przyjaciół. A przy tym wiem, że muszę się dostosować. To wszystko często odbiera mi radość z życia... Dlatego bardzo ucieszyła mnie ta książka. Stała się moim pasem bezpieczeństwa i przewodnikiem z dedykacją."
Ania, 36 lat

Feeria
Oprawa miękka

Wydanie: pierwsze

ISBN: 978-83-822-5109-8

Tytuł oryginalny: J'ai pas les codes! Comprendre enfin le monde qui nous entoure

Liczba stron: 230

Format: 143x204mm

Cena katalogowa: 44,90 zł

Tłumaczenie: Łukasz Musiał

Nie wiesz co przeczytać?
Polecamy nasze najciekawsze artykuły

Zobacz wszystkie
10.04.2021

Nusret – sam przeciwko wszystkim

Sformułowana na początku XX wieku przez brytyjski Komitet Obrony Imperialnej opinia głosiła, że nawet wspólna akcja okrętów i wojsk lądowych przeciwko umocnieniom na półwyspie Gallipoli niesie za sobą „wielkie ryzyko i nie powinna być podejmowana dopóty, dopóki istnieją inne sposoby wywarcia wpływu na Turcję”. W styczniu 1915 roku tych innych powodów nawet nie szukano.
Czytaj dalej...
05.03.2019

5 najgorszych władców średniowiecznej Polski

Jeden był kastratem, pozbawionym korony i porzuconym przez żonę. Inny dał się zadźgać już w kilka miesięcy po objęciu władzy, a i tak na zawsze zmienił dzieje kraju. Był też największy z rozpustników i najgłupszy z dowódców…
Czytaj dalej...
06.03.2019

Karl Dönitz – ostatni Führer. Kim był człowiek, którego Hitler wyznaczył na swego następcę?

Nigdy nie poczuł się do winy i protestował, gdy nazywano go zbrodniarzem wojennym. Podczas procesu w Norymberdze bronił się: „Gdy zaczyna się wojna, oficer nie ma innego wyboru, jak wykonywanie swoich obowiązków”. Ale czy faktycznie Karl Dönitz tylko biernie realizował polecenia?
Czytaj dalej...
05.03.2019

Dlaczego władców Rosji nazywano carami?

Od XV wieku książęta moskiewscy konsekwentnie budowali swoją pozycję władców Wszechrusi. Powiększali obszar swojego państwa i szukali sposobu, by dodać sobie splendoru. Tytuł cesarski z pewnością im go przydał – ale jak uzasadnili ten awans?
Czytaj dalej...