Konto

Pola makowe Erlick Nikki Książka

40,79 zł
59,99 zł - sugerowana cena detaliczna
Zamów teraz, wyślemy w poniedziałek.
Wydawnictwo: Znak Literanova
Rodzaj oprawy: Okładka broszurowa ze skrzydełkami
Wydanie: I
Liczba stron: 376
Format: 140x205
Rok wydania: 2026
Zobacz więcej

O książce Pola makowe

Witaj w Polach Makowych, centrum eksperymentalnego leczenia żałoby.
Wiemy, że jest ci ciężko. Śmierć kogoś bliskiego. Rozpad związku. Utrata marzeń, dawnego życia, poczucia sensu… Cokolwiek cię spotkało – jesteśmy tu, by ci pomóc. Za chwilę zaśniesz na wiele tygodni. A gdy się obudzisz, smutek i żal znikną. Tak po prostu. Czy to nie… cudowne?
Do pilnie strzeżonego ośrodka położonego pośród piasków kalifornijskiej pustyni zmierza kanarkowożółty samochód, a w nim grupka nieznajomych, których los postawił sobie na drodze. Ilustratorka Ava chce odnaleźć w Polach Makowych swoją starszą siostrę, strażak Ray szuka ukojenia po śmierci brata, Sasha pragnie dowiedzieć się, dlaczego odrzucono jej podanie o przyjęcie do ośrodka, a Sky…? Sky wplątała się w to wszystko zupełnym przypadkiem.
Choć być może to wcale nie był przypadek i ta czwórka życiowych rozbitków musiała się spotkać? Dlaczego tak naprawdę wyruszyli w drogę? Jaki sekret skrywa każde z nich? Do czego się posuną, żeby posklejać swoje pęknięte serca? I przede wszystkim: czy w tajemniczym ośrodku znajdą to, czego szukają?
Pola Makowe to pełna ciepła i poruszająca opowieść o stracie, miłości i sile ludzkich więzi. Nikki Erlick, autorka bestsellerowej Miary życia ponownie zachwyca emocjonalną głębią i zadaje pytanie: czy ból jest czymś, co należy wymazać – czy przeżyć?

Szczegółowe informacje na temat książki Pola makowe

Wydawnictwo: Znak Literanova
EAN: 9788383676289
Autor: Erlick Nikki
Tłumaczenie: Alicja Halik
Rodzaj oprawy: Okładka broszurowa ze skrzydełkami
Wydanie: I
Liczba stron: 376
Format: 140x205
Rok wydania: 2026
Data premiery: 2026-04-22
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Podmiot odpowiedzialny: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o.
Tadeusza Kościuszki 37
30-105 Kraków
PL
e-mail: [email protected]

Podobne do Pola makowe

Inne książki Erlick Nikki

Oceny i recenzje książki Pola makowe

Średnia ocen:
8.32 /10
Liczba ocen:
22
lubimyczytac.pl
Powiedz nam, co myślisz!

Pomóż innym i zostaw ocenę!

Myszka 77 15/04/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

„Pola makowe” to mim zdaniem, piękna i bardzo emocjonująca historia, która bardzo mnie poruszyła. Niby jest to spokojna i ciepła, momentami wręcz melancholijna, ale jednocześnie wzbudza wiele różnych emocji. Lubię książki, które zmuszają do refleksji i po lekturze mam wiele pytań, na które sama muszę sobie odpowiedzieć. Czy można przespać żałobę? Czy długi sen (przez miesiąc) może przynieść ulgę? Moim zdaniem, raczej nie. Miałam takie epizody w swym życiu i nie przyniosły mi korzyści. Lecz może w Polach Makowych jest zupełnie inaczej? "Ale serio, przesypianie żałoby? Nie słyszysz, jak to brzmi?" Poznajemy troje bohaterów, którzy zamierzają lecieć do Kalifornii, żeby udać się do nowatorskiej kliniki pod nazwą Pola Makowe. Poznajemy ich historię i powody, dlaczego właśnie tam się udają. Gdy już są na lotnisku, nadchodzące tornado nie pozwala im odlecieć. Loty zostają odwołane. Trójce zmierzających do Pól Makowych nie udaje się zdobyć biletu na najbliższy lot. Nie chcąc zbyt długo czekać, wynajmują samochód i ruszają w drogę. Ava, Sasha i Ray mimo tego, że wcześniej zupełnie się nie znali, lecz pod wpływem impulsu postanowili razem udać się w podróż do Pól Makowych, czują się jednak dobrze ze sobą. Każde z nich ma inny powód żeby się tam udać, to po pewnym czasie zwierzają się sobie, lecz nie do końca. Każde z nich zostawia część prawdy o sobie w sekrecie. "Słońce powoli zsuwało się za horyzont, a samochód oddalał się już od Szczerego Pola, pędząc w stronę zupełnie innego..." "Choć sprawiali wrażenie dobrych ludzi, wciąż byli nieznajomymi." "Jeśli dzięki klinice w Kalifornii mogła poczuć się mniej nieszczęśliwa, to dlaczego miałaby nie spróbować?" Podróż trójki bohaterów przebiega niemal zgodnie z planem, a my (oraz oni sami) w jej trakcie poznajemy ich bliżej. Każde z nich ma inne problemy, każde ma własną historię i każde wybrało się w tę podróż w innym celu. Ava ukrywa, że jedzie na Pola Makowe żeby odnaleźć siostrę, która tak naprawdę je stworzyła i jest szefową całej kliniki. Ray chce osobiście sprawdzić co się tam dzieje, bo jego młodszy brat był tu i wrócił zadowolony, lecz wkrótce wydarzyła się tragedia. Sasha chce się upewnić, dlaczego jej prośba o pobyt w Polach Makowych została odrzucona. W trasie spotykają Skay, młodą dziewczynę, z którą spotkali się na lotnisku. Ona nawet nie słyszała o takiej terapii, po prostu wybrała się w podróż. Jej młodzieńcze i z pozoru lekkomyślne zachowanie wprowadza lżejszy i bardziej towarzyski nastrój. Chociaż Skay towarzyszy im tylko przez pewien czas, to z nią przyjemnie mija im czas. Czy Pola Makowe spełnią wszystkie oczekiwania naszych bohaterów? Czy Ava pogodzi się z siostrą? Czy Ray odczuje wreszcie ulgę, gdy pozna jak przebiega czas w ośrodku? Czy Sasha zrozumie dlaczego otrzymała decyzję odmowną? Chociaż każdy z nas wie, że zdrowy i mocny sen jest ważny i potrzebny każdemu, lecz nie każdy człowiek może spać spokojnie, wielu śnią się złe sny i koszmary. Dlatego nie wiem, czy tak długi sen może przynieść ulgę. Nie wiem, czy zdecydowałabym się na taką terapię, raczej nie, chociaż wszystko zależy od okoliczności. Ja uważam, że żałobę trzeba przepracować, przeżyć i szukać wsparcia wśród rodziny i przyjaciół a nie zasypiać na całe miesiące. Ale to tylko moje zdanie. Gdyby w pobliżu była klinika takiego rodzaju to może.... Warto przeczytać tę poruszającą i pełną emocji powieść, która zmusza do refleksji. 

Freja 22/04/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Opowieść, która z pozoru przypomina subtelną historię obyczajową, ale bardzo szybko okazuje się czymś znacznie głębszym – przejmującą refleksją nad stratą, pamięcią i próbą życia dalej, kiedy świat nagle się rozpada. Autorka nie skupia się na spektakularnych wydarzeniach. Najważniejsze są emocje bohaterów: ciche, bolesne, często niewypowiedziane. To właśnie one prowadzą tę opowieść. Każda z postaci niesie w sobie inną żałobę. Jedni stracili ukochaną osobę niedawno, inni żyją z pustką od lat. Nikki Erlick pokazuje, że nie istnieje jeden właściwy sposób przeżywania straty. Dla jednych żałoba jest gniewem, dla innych odrętwieniem, poczuciem winy albo paniczną potrzebą ucieczki. Bohaterowie próbują zagłuszyć ból pracą, podróżami, przypadkowymi relacjami czy udawaniem, że wszystko jest w porządku. Jednak im bardziej chcą uciec od cierpienia, tym mocniej ono do nich wraca. A co gdyby można było ten najtrudniejszy okres przespać? Czy to jest tchórzostwo czy racjonalny sposób sięgnięcia po pomoc? „Pola makowe” stawiają bardzo ważne pytanie: czy od żałoby po stracie można uciec? Można ją na chwilę odsunąć, schować głęboko, przykryć codziennością. Ale niewypowiedziany smutek nie znika. Zostaje w człowieku i powoli odbiera mu zdolność do prawdziwego życia. Dopiero wtedy, gdy bohaterowie zaczynają świadomie przepracowywać swoją stratę – mówić o niej, dopuścić do siebie ból, przestać się go wstydzić – pojawia się szansa na zmianę. Nie oznacza to, że cierpienie mija. Ono pozostaje, ale przestaje być ciężarem, który przygniata. Staje się częścią człowieka, doświadczeniem, które go kształtuje. Erlick pokazuje, że żałoba nie czyni nas słabszymi. Jeśli pozwolimy sobie ją przeżyć, może sprawić, że staniemy się bardziej uważni, dojrzalsi i bogatsi wewnętrznie. To książka niezwykle delikatna, pełna melancholii, ale niepozbawiona nadziei. Po jej przeczytaniu zostaje w czytelniku nie tylko wzruszenie, lecz także poczucie, że nawet po największej stracie można nauczyć się żyć na nowo.

Daria 22/04/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Do Pól Makowych trafiają osoby, które chciałyby uleczyć się ze straty bliskiej osoby. Do tej eksperymentalnej kliniki mają zamiar dotrzeć Ava, Ray oraz Sasha. Każdemu z nich przyświeca inny cel dotarcia do leczniczego miejsca, a także każde z nich mierzy się ze swoim własnym smutkiem. "Pola makowe" to książka, w której nie brakuje miłości, bólu, straty, refleksji nad życiem oraz jego kruchością. Chociaż, uwaga, ta historia nie jest przepełniona smutkiem, jakby mogło się wydawać na pierwszy rzut oka. Jest to powieść z ciekawym pomysłem, subtelnością, mądrościami i poruszeniem serca. Niespieszna akcja pozwala wywołać przemyślenia, jak i dokonać rozważań nad zachowaniami bohaterów, ponieważ każdy z nich znalazł się we wspólnej podróży z innego powodu. Jednak łączy ich jedno - ból, strata oraz chęć zmierzenia się z własnym smutkiem. Interesująca pozycja, dla tych co wymagają od książek czegoś więcej.

smak_slow 24/04/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

„Pola makowe” to powieść, która trafia w bardzo czuły punkt, czyli w ludzką potrzebę poradzenia sobie z bólem. Już sam pomysł intryguje: ośrodek, oferujący całkowite „wymazanie” żałoby, brzmi jak wybawienie, ale też budzi niepokój. Na tym napięciu autorka buduje historię, która jest jednocześnie kameralna i emocjonalnie intensywna. Autorka zadaje ważne pytania: czy cierpienie da się usunąć bez konsekwencji, i czy w ogóle powinniśmy próbować? Największą siłą książki są bohaterowie. Ava, Ray, Sasha i Sky to osoby z różnych światów, które łączy doświadczenie straty. Ich historie odsłaniają się stopniowo, a relacje rozwijają się naturalnie, bez przesadnego dramatyzmu. To raczej cicha opowieść o bliskości i wsparciu, w której najważniejsze okazują się rozmowy, obecność i próba zrozumienia drugiego człowieka. Powieść dotyka tematów pamięci, tożsamości i granic ingerencji w ludzką psychikę. Pokazuje, że żałoba, choć bolesna, jest procesem, który ma znaczenie. Styl autorki pozostaje lekki i przystępny, z nutą melancholii, dzięki czemu książkę czyta się szybko. Choć momentami fabuła może wydawać się przewidywalna, nie odbiera to historii jej siły. „Pola makowe” to refleksyjna opowieść o tym, że bólu nie da się po prostu wyłączyć, i że być może nie powinniśmy tego robić, bo to właśnie on współtworzy naszą wrażliwość.

Gosia 28/04/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Pola makowe autorstwa Nikki Erlick to książka, która od pierwszych stron delikatnie, ale bardzo skutecznie trafia w emocje. To historia o stracie, żałobie i próbie poskładania siebie na nowo — ale opowiedziana w sposób, który jednocześnie koi i boli. Fabuła skupia się wokół tajemniczego ośrodka na pustyni, który obiecuje coś, co brzmi niemal nierealnie — możliwość pozbycia się bólu po stracie. Wystarczy zasnąć, a po przebudzeniu żal znika. W tym kierunku zmierza grupa bohaterów, którzy na pierwszy rzut oka są sobie obcy, ale szybko okazuje się, że łączy ich coś znacznie głębszego. Ava szuka siostry, Ray próbuje poradzić sobie ze śmiercią brata, Sasha nie rozumie, dlaczego odmówiono jej wstępu do ośrodka, a Sky… trochę jakby znalazła się w tym wszystkim przypadkiem. Ich wspólna podróż staje się czymś więcej niż tylko drogą do konkretnego miejsca — to konfrontacja z własnym bólem, decyzjami i tym, kim są po stracie. To książka z pogranicza literatury obyczajowej i lekkiego science fiction, ale tak naprawdę najważniejsze są tu emocje. I jest ich naprawdę dużo — smutek, tęsknota, nadzieja, momentami nawet złość. Podczas czytania trudno pozostać obojętnym. Są chwile, które ściskają w gardle, są momenty refleksji, kiedy człowiek zatrzymuje się na chwilę i zaczyna myśleć o własnych doświadczeniach. To jedna z tych historii, które czyta się sercem. Bohaterowie są bardzo ludzcy — niedoskonali, poranieni, czasem zagubieni. Każdy z nich inaczej przeżywa stratę i to właśnie sprawia, że łatwo się z nimi utożsamić. Ich relacje rozwijają się stopniowo i naturalnie, a więź, która się między nimi tworzy, jest jednym z najpiękniejszych elementów tej książki. Styl Nikki Erlick jest lekki i przystępny, ale jednocześnie pełen wrażliwości. Nie ma tu przesady ani patosu — emocje są podane subtelnie, ale trafiają dokładnie tam, gdzie trzeba. To pisanie, które nie przytłacza, a jednocześnie zostawia ślad. Podczas czytania pojawia się cała gama uczuć — od wzruszenia, przez smutek, aż po coś w rodzaju cichej nadziei. To książka, która nie tylko opowiada historię, ale też zadaje ważne pytania: czy naprawdę chcielibyśmy pozbyć się bólu? I co by to o nas powiedziało? To idealna lektura dla osób, które lubią emocjonalne, refleksyjne historie i nie boją się tematów związanych ze stratą czy żałobą. Szczególnie trafi do tych, którzy szukają w książkach czegoś więcej niż tylko fabuły — czegoś, co zostaje na dłużej. To ciepła, poruszająca i bardzo ludzka opowieść, która przypomina, że nawet w bólu może kryć się sens. Jeśli lubisz książki, które wzruszają i skłaniają do myślenia — naprawdę warto po nią sięgnąć.

mommy_and_books 28/04/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

" [...] Ludzie przychodzą do nas, gdy ból po stracie całkowicie przejmuje nad nimi kontrolę, bo chcą spróbować ją odzyskać. [...]" Nie wiem jak was, ale mnie urzekła najnowsza powieść Nikki Erlick pod tytułem "Pola Makowe". Podobały mi się w niej emocje i nie dopowiedzenia, a także tajemnice skrywane przez główne postacie, które bardzo subtelnie są uwalniane. Tytułowe Pola Makowe, to centrum snu, które skierowane jest głównie do osób pogrążonych w żałobie, z traumą i do ludzi cierpiących na zespół stresu pourazowego. Leczenie ma na celu złagodzenia bólu po stracie i przetrwanie w spokoju najgorszego okresu żałoby, traumy, czy stresu. Pacjenci zapadają w sen na miesiąc lub dwa. Budzą się zupełnie w innym stanie. Leczenie żałoby snem jest eksperymentalne i może wywołać skutki uboczne. Nie każdy może leczyć się w tym ośrodku. Żebyście nie myśleli nic złego, to leczenie jest całkowicie za darmo. Pola Makowe znajdują się na odludziu w Południowej Kalifornii. Poznałam tutaj kilka wyjątkowych postaci, których na pozór nic nie łącz: Ava — ma talent artystyczny. Jest utalentowaną ilustratorką. Podróżuje z ukochanym pieskiem, którego nazwała PJ. Ma swoje traumy, z którymi musi się zmierzyć. Ray — strażak, który nie może pogodzić się ze śmiercią brata. Sasha — świetna kobieta, która lekko w swoim życiu się pogubiła. Sky — młoda dziewczyna z oryginalnym wyglądem i ubiorem. Ma świetną wizję na siebie. Dąży do wyznaczonego celu. Podobało mi się jej dążenie do spełnienia marzeń. Z miejsca ją polubiłam. Jest jeszcze jedna postać godna waszej uwagi, ale ją odkryjecie sami. Te cztery osoby na pozór nic nie łączy. Tylko czy na pewno? Jedno tornado, jeden cel, jedna trasa i życie kilku osób diametralnie się zmieni. Czy na lepsze, czy raczej na gorsze? Czasami bywa tak w życiu, że nie widzimy sensu istnienia, ale wystarczy jedna chwila, przypadkowo poznane osoby i nasze życie diametralnie się odmienia. Tak właśnie jest w tej powieści. Autorka w idealny sposób pokazała, zmagania osób, które zmagają się z bólem istnienia po stracie. Jest to często problem zamiatany pod dywan. A niestety nie wolno tego zbagatelizować. Warto być przy osobie, która zmaga się z bólem po stracie najbliższego członka rodziny. Warto o tym pamiętać. Czy po stracie ukochanej osoby, położylibyście się w eksperymentalnym ośrodku, który przez sen pomógłby wam przeżyć żałobę w najtrudniejszej chwili? Ja niestety nie. Panicznie bałabym się,  skutków ubocznych. Książka "Pola Makowe" napisana jest w ciekawej formie. Spotkacie tutaj między innymi wywiady z kandydatami na pacjentów, a także rozmowę z samą założycielką. Polecam.

Wiola 28/04/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Podczas jednego z tornad pasażerowie samolotów są zmuszeni udać się do schronu i nieco zmodyfikować swoje plany. Troje nieznajomych decyduje się na wspólną podróż wynajętym samochodem. Łączy ich cel podróży - Pola Makowe, pełne kontrowersji ale i nadziei. Każde z nich oczekuje czegoś innego. Po drodze spotykają młodą dziewczynę, Sky pragnacą zasmakować życia, czerpiąc z niego ile się da. Bez planu, biorąc to co los przyniesie. Temat żałoby i radzenia sobie z nią jest bardzo trudny. Każdy z nas jest inny, inaczej przechodzi stratę. Nie da się jednoznacznie stwierdzić - poczekaj, tydzień i już zapomnisz, będzie lżej. To nie jest recepta dla NIKOGO. Nawet dla tych najbardziej odpornych psychicznie, a jednak to takie rady najczęściej słyszymy lub dajemy... Autorka stworzyła postaci różnorodne i naturalne, które z zupełnie innych pobudek chcą znaleźć się na pustyni w Polach Makowych. Przespać ciężki i trudny czas...ile razy zdarza się i nam tak pomyśleć i o tym marzyć. Czy jednak sen, tak długi, przyniósłby nam ulgę. A może obudzilibyśmy się z nazwanym w książce "efektem ubocznym" nie czując nic. Jest to niejako powieść drogi, podczas której bohaterzy nawiązują głębszą relacje, otwierają się przed sobą ale i zmieniają. Dopiero widząc nastawienie innych ludzi na konkretne sytuację, bliższe poznanie tematu sprawia,że bardzo często zmieniamy nastawienie i swój cel. Powolna, budząca kontrowersje i pełna refleksji. Myślę,że nie da się jednoznacznie powiedzieć czy taka metoda radzenia sobie ze stratą jest zła czy dobra. Trzeba by było znaleźć się w takiej sytuacji by ocenić. Książkę polecam, porusza ważny temat, a fabuła jest bardzo dobrze prowadzona.

Anonim 29/04/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Jako czytelnik szukający poruszającej literatury obyczajowej sięgnąłem po „Pola makowe” Nikki Erlick i szybko przekonałem się, że to coś więcej niż zwykła powieść o stracie. To historia o żałobie, relacjach i próbie odnalezienia sensu życia po bolesnych doświadczeniach . Od pierwszych stron wciągnęła mnie podróż czwórki bohaterów do tajemniczego ośrodka, który obiecuje ukojenie bólu. Każda postać niesie własną historię, co sprawia, że łatwo się z nimi utożsamić. Szczególnie doceniam emocjonalną głębię i subtelny styl autorki – zamiast dramatyzmu dostajemy ciszę, niedopowiedzenia i autentyczne uczucia. Ta książka zmusiła mnie do refleksji: czy naprawdę chcemy zapomnieć o bólu, skoro to on nas kształtuje? „Pola makowe” to ciepła, ale i niepokojąca opowieść o miłości, stracie i sile więzi międzyludzkich . Jeśli lubisz wzruszające powieści z przesłaniem, zdecydowanie polecam – to lektura, która zostaje w głowie na długo.

Bestsellery

Z tego samego wydawnictwa

DARMOWA DOSTAWA
za zapis do newslettera!
Odkrywaj najlepsze książki, wyjątkowe promocje i niepowtarzalne okazje.
*Kod jednorazowego użycia przy minimalnej wartości koszyka 69 zł.