Co przyniesie jutro Melissa Da Costa Książka
| Wydawnictwo: | Znak Literanova |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 352 |
| Format: | 155x235 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Co przyniesie jutro
To, co dziś wydaje się utracone, jutro może rozkwitnąć na nowoPierwszego dnia lata Amande traci wszystko. Pakuje całe swoje życie do jednej walizki i wyjeżdża do małego domku na wsi. Tak jak planowali z Benjaminem…
Kobieta chowa się przed światem, żeby przeżyć swój smutek. Dni płyną cicho, jeden podobny do drugiego. Amande nie zauważa nawet, że lato ustępuje miejsca jesieni.
Podczas porządków trafia na stare kalendarze dawnej właścicielki. Drobne ślady czyjegoś życia sprawiają, że zastanawia się, co przyniesie jej jutro. Z czasem zaczyna zapisywać własne słowa – drogowskazy, małe próby powrotu do siebie.
„Wpuść. Dziel się. Świętuj. Pozwól odejść”.
Czy Amande odważy się otworzyć na ludzi, którzy na nią czekają? I ile czasu minie, zanim ostatecznie pożegna się z tym, co już nie wróci?
„Co przyniesie jutro” to poruszająca historia o tym, że każde „jutro” niesie w sobie nadzieję i obietnicę.
MÉLISSA DA COSTA JEST AUTORKĄ BESTSELLEROWEJ POWIEŚCI „CAŁY TEN BŁĘKIT”
JEJ KSIĄŻKI PRZETŁUMACZONO NA 30 JĘZYKÓW
O AUTORCE:
Mélissa Da Costa to jedna z najpopularniejszych francuskich autorek. Napisała 8 książek, które zostały przetłumaczone na 30 języków i sprzedały się w 4,5 miliona egzemplarzy tylko w samej Francji. W Polsce w 2025 roku ukazała się powieść „Cały ten błękit”, która natychmiast uzyskała status bestsellera.
Mélissa Da Costa w swoich książkach porusza uniwersalne tematy, takie jak miłość, samotność, godzenie się ze stratą i poszukiwanie siebie. Jej powieści niosą oczyszczenie i nadzieję na lepsze jutro. Czytelniczki cenią ją za ogromną empatię, niezwykłą umiejętność opisywania trudnych emocji i wrażliwość na piękno otaczającego nas świata.
Szczegółowe informacje na temat książki Co przyniesie jutro
| Wydawnictwo: | Znak Literanova |
| EAN: | 9788383678740 |
| Autor: | Melissa Da Costa |
| Tłumaczenie: | Adriana Celińska |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 352 |
| Format: | 155x235 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-05-06 |
| Język wydania: | polski |
| Język oryginału: | francuski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o. Tadeusza Kościuszki 37 30-105 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Co przyniesie jutro
Inne książki Melissa Da Costa
Inne książki z kategorii Proza
Oceny i recenzje książki Co przyniesie jutro
Pomóż innym i zostaw ocenę!
To jedna z tych historii, które nie tyle się czyta, co przeżywa — powoli, boleśnie, ale też z cichą nadzieją, która sączy się między wierszami. Mélissa Da Costa prowadzi nas przez opowieść o stracie, samotności i próbie odnalezienia sensu tam, gdzie wszystko zdaje się już zakończone. Bohaterka mierzy się z żałobą, która nie jest jednorazowym wydarzeniem, lecz procesem — rozciągniętym w czasie, pełnym powrotów, niedopowiedzeń i chwil, w których najprostsze czynności stają się niemal niemożliwe. To właśnie ta autentyczność emocji sprawia, że trudno zachować dystans. Najbardziej poruszające jest to, jak subtelnie autorka pokazuje, że ból nie znika — on zmienia formę. Raz jest paraliżujący, innym razem cichy i ledwie zauważalny, by nagle powrócić ze zdwojoną siłą. A jednak obok cierpienia pojawia się coś jeszcze: delikatna nić nadziei. Nie jest ona krzykliwa ani oczywista — raczej nieśmiała, budująca się w drobnych gestach, relacjach i momentach zatrzymania. Ta książka zadaje ważne pytanie: czy można uciec od żałoby? Odpowiedź, którą sugeruje, nie jest łatwa. Nie chodzi o ucieczkę, lecz o przejście przez nią — świadome, bolesne, ale ostatecznie przemieniające. To proces, który nie czyni nas „takimi jak wcześniej”, lecz kimś innym — może bardziej kruchym, ale też głębszym, uważniejszym na życie. Język powieści jest prosty, a jednocześnie niezwykle emocjonalny. Bez zbędnych ozdobników trafia w samo sedno — w miejsca, które często sami staramy się omijać. Dzięki temu czytelnik nie tylko obserwuje historię, ale zaczyna ją odczuwać, niemal fizycznie. „Co przyniesie jutro” to książka dla tych, którzy doświadczyli straty — ale też dla tych, którzy chcą lepiej zrozumieć innych. To opowieść o tym, że nawet po największym bólu życie nie zatrzymuje się całkowicie. Ono czeka. Cicho. I daje nam wybór: czy odważymy się jeszcze raz zrobić krok naprzód.
Powieść Mélissy Da Costy ujmuje subtelnym połączeniem mroku i światła, czułością i intymnością. Autorka stworzyła poruszającą i głęboko ludzką historię, która zaczyna się wielkim bólem i tragedią i która niespiesznie zmierza w stronę ukojenia i nowego początku. Łatwo nawiązać więź z główną bohaterką, zaangażować się w jej zmagania, współodczuwać radości i smutki. Zachwyca pokrzepiające przesłanie, cicha siła oraz piękna metafora ogrodu jako azylu; miejsca, które zbliża ludzi; które odradza się wspólnie z Amande, rozkwita, pomaga pogodzić się ze stratą, przynosi sens i ukojenie. Mélissa Da Costa z wrażliwością pisze o tym, co najtrudniejsze i najpiękniejsze. Pokazuje, że nie istnieje tylko jeden sposób przeżywania żałoby. Że każde jutro ma w sobie obietnicę przyszłości. Piękna, niespieszna i chwytająca za serce powieść. O uzdrawiającej mocy czasu i natury oraz o tym, że mimo bólu i smutku możemy powrócić do życia – niczym ogród – odrodzić się i rozkwitnąć. O życiowej uważności – drobnych rzeczach, które pomagają utrzymać się na powierzchni. O sile miłości, przyjaźni i ludzkiej życzliwości. O odwadze przezwyciężania smutku, radzeniu sobie ze stratą, pożegnaniach, budzeniu się do życia i nowych początkach. Przytulam do serca i polecam.
„Co przyniesie jutro” autorstwa Melissy Da Costy to niezwykle poruszająca i pełna emocji historia, która potrafi dotknąć najczulszych strun i zostaje w głowie na długo po przeczytaniu ostatniej strony. Główną bohaterką jest trzydziestoletnia Amande, której życie rozpada się w pierwszy dzień lata – 21 czerwca. To moment graniczny, od którego wszystko się zmienia. Kobieta pogrąża się w żałobie i wybiera samotność, zaszywając się w domu z dala od cywilizacji. Początkowo niemal nie wychodzi na zewnątrz, funkcjonując w nocnym rytmie, odcięta od świata i ludzi. Z czasem jednak coś zaczyna się zmieniać. Amande odkrywa zapiski poprzedniej właścicielki domu – pani Hugues – które stają się dla niej impulsem do działania i powolnego powrotu do życia. Zaczyna zajmować się ogrodem, sadzić kwiaty i dbać o przestrzeń wokół siebie. Te drobne czynności nabierają ogromnego znaczenia – stają się terapią, sposobem na odzyskanie sensu i złapanie oddechu. Symboliczna jest też relacja z kotem, którego początkowo się boi, a który z czasem staje się jej wiernym towarzyszem codzienności. To opowieść o żałobie – pokazanej w bardzo autentyczny i nienachalny sposób. Autorka udowadnia, że każdy przeżywa stratę inaczej: jedni potrzebują ludzi, inni – ciszy i samotności. Choć Amande fizycznie jest sama, wokół niej pojawiają się osoby, które na różne sposoby okazują jej wsparcie. Szczególnie ważna staje się relacja z Julie, córką dawnej właścicielki domu. Książka stawia wiele pytań: czy Amande odnajdzie w sobie siłę, by wrócić do życia? Czy otworzy się na innych i pozwoli sobie na przyszłość? Czy da radę pożegnać to, co bezpowrotnie stracone? To niezwykle emocjonalna lektura – taka, przy której trudno powstrzymać łzy. Historia Amande jest przejmująca, prawdziwa i bardzo ludzka. Pokazuje, że nawet w najtrudniejszych momentach można odnaleźć iskierkę nadziei, choć droga do niej bywa długa i bolesna. To jedna z tych książek, które czyta się szybko – nawet w dwa wieczory – ale przeżywa znacznie dłużej. Bo każdy z nas prędzej czy później będzie musiał zmierzyć się ze stratą. I być może odnajdzie w tej historii cząstkę siebie.
Co tu się zadziało! Książka "Co przyniesie jutro" to piękna, emocjonująca historia! Nic dziwnego, że jest nad nią tyle ochów i achów. Myślę, że to może być hit tej wiosny! Ta książka pozostawia po sobie pustkę. Ogromną pustkę i tęsknotę za życiem Amande. Bo jak to możliwe, że to już koniec. Amande po ogromnej stracie wyjeżdża na wieś. Na odludziu wynajmuje dom i postanawia w nim zamieszkać. Pierwszy etap żałoby jest dla niej ogromnie bolesny. Gdy kobieta natrafia na stare kalendarze byłej właścicielki domu coś się w niej budzi. Amande zyskuje cel w życiu, a ogród odradzający się na nowo za jej pomocą odzyskuje swój urok i piękno. "Co przyniesie jutro" to przepiękna powieść opowiadająca o żałobie, smutku, chwytająca za serce i wywołująca niemałe wzruszenie. Z ogromną wrażliwością autorka porusza się słowem, co więcej nadając całej historii ogromnej autentyczności. W tej powieści nie ma moralizatorstwa. Jest po prostu mierzenie się z rzeczywistością. Dla mnie ta historia przypominała powieść "Życie Violette". Pewnie przez to, że obie są niezwykle urokliwe, życiowe i niespieszne. Autorka delikatnie wkradła się do mojego książkowego serca i przedstawiła życie Amande - cichej kobiety, która jednego słonecznego dnia straciła wszystko. Prawdziwie emocjonująca powieść! Polecam! Polecam! Polecam!
Nie zachował Pan jej bliskich od nagłej i niespodziewanej śmierci - wiadomość o tragicznym wypadku męża przeszyła jej serce niczym pocisk, a jeszcze nienarodzona córeczka odeszła chwilę po nim. Tego samego dnia Amande traci dwie ukochane osoby. Żałobę pragnie przeżywać w samotności, z dala od wszystkiego, co znane. W tym celu wynajmuje maleńki domek na wsi. Towarzyszy jej lektura zapisków poprzedniej właścicielki, kobiety, która również poznała gorzki smak utraty. "Co przyniesie jutro" Melissy Da Costy to niezwykle wnikliwa, subtelna i poruszająca opowieść, która zachwyci wielbicielki twórczości Valérie Perrin. Szczególną uwagę zwraca język - prosty, a jednocześnie pełen głębokich myśli i emocji. Nad całą historią unosi się melancholijny klimat cichego smutku i wewnętrznej udręki. Czy Amande zdoła oswoić traumę i nauczyć się żyć mimo bólu? To powieść, która wzrusza, zachwyca i skłania do refleksji. O pracy dającej ukojenie, poczuciu celu i zbawiennym wpływie natury. O śmiechu i łzach mieszających się z aromatem porannej kawy. O życiu we wszystkich jego odcieniach. I o niezłomnej wierze w szczęście - mimo wszystko.
„… mnogość banalnych drobiazgów, jakie zauważasz i o jakich pamiętasz, odzwierciedla ogrom miłości, którą czujesz do drugiej osoby”. Amande wiedzie spokojne i szczęśliwe życie w Lyonie. Ma pracę, którą lubi, wspaniałego męża Bena, a wkrótce zostanie mamą. Nic nie wskazuje na to, że wkrótce jej świat legnie w gruzach. W wyniku wypadku traci ukochanego męża, a chwilę później także swoją córeczkę. Załamana kobieta podejmuje decyzję o wyjeździe. Wynajmuje dom na odludziu, gdzie w ciszy i spokoju oddaje się myślom i wspomnieniom. Podczas porządków znajduje stare kalendarze pani Hugues, poprzedniej właścicielki domu. Czyta je uważnie i korzysta z zapisanych tam wskazówek. Ile czasu musi minąć, aby Amande pogodziła się z tym, co ją spotkało i zaczęła na nowo żyć? „Co przyniesie jutro” to wzruszająca opowieść o żałobie, sile natury, przyjaźni oraz wsparciu rodziny. Poznajemy historię Amande, która w jednej chwili straciła wszystko… Dzięki tej książce dowiemy się, jak główna bohaterka radzi sobie z żałobą oraz jak małymi krokami „wraca do życia”. Autorka pokazuje, jak można cieszyć się z małych rzeczy i celebrować daną chwilę. Jest to lektura, która daje nadzieję. Pokazuje, że każdy z nas inaczej przeżywa śmierć bliskiej osoby i nie każdy potrzebuje tyle samo czasu, aby dojść do siebie. Amande uciekła, zostawiła za sobą dawne życie, ale zawsze mogła liczyć na wsparcie rodziny swojego męża. Jesteśmy też świadkami pięknej przyjaźni, która rodzi się, gdy kobieta zamieszkuje w domu na odludziu. Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i bardzo udane. Jej styl pisania przypadł mi do gustu. Autorka potrafi w subtelny sposób opowiadać o trudnych tematach. Jest to piękna, poruszająca i bardzo emocjonalna powieść, która skłania do refleksji, a także zostaje w pamięci na długo.