Powiedz nam, co myślisz!
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Zaloguj się, aby dodać opinię
Daria Szeląg
06/02/2022
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem
Komiks jest kontynuacją losów Charliego i Nicka, których w tej części polubiłam jeszcze bardziej, a po pierwszym tomie naprawdę myślałam, że jest to niemożliwe. Są oni niesamowicie kochani i troskliwi, czym całkowicie zdobyli moje serce.Kreska (podobnie jak w poprzedniej części) bardzo mi się podoba.Historia jest niesamowicie urocza i choć zwykle nie jestem fanką tego rodzaju książek, to w tej jestem totalnie zakochana. Większość czytałam z ogromnym uśmiechem na twarzy.Jednak spotkamy tu również poważniejsze i smutniejsze tematy. Duże znaczenie ma tu coming out. Myślę, że autorka w bardzo dobry sposób pokazała strach i obawy jakie mu towarzyszą, a także jak jest to ciężkie. Ponadto znajduje się tu samo poszukiwanie siebie i swojej orientacji oraz wsparcie w tym czasie.W komiksie przedstawione są również toksyczne znajomości oraz homofobia. Momenty te wywołały we mnie ogrom emocji, ale przede wszystkim wzbudzały mnóstwo smutku. Jednak najbardziej bolesne jest to, że takie postawy spotykamy na co dzień w naszym życiu.Komiks ogromnie polecam, a resztę pozostawiam do odkrycia Wam. Jest to zdecydowanie mój ulubieniec. Już z niecierpliwością wyczekuję kontynuacji, jednak wiem, że do pierwszych dwóch części historii Charliego i Nicka będę wracać jeszcze wiele razy.
Justyna Zysiak
07/07/2022
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem
Będzie krótko, bo i też nie ma co się rozwodzić nad tym tytułem. Jeżeli szukacie czegoś, co szybko rozświetli wam dzień i poprawi humor, to sięgnięcie po "Hearstoppera" będzie bardzo dobrym rozwiązaniem. Komiks ewidentnie powstał, by czytelnika rozczulić, zmiękczyć mu serducho i aby mógł sobie ojojać do woli, a potem wspominać własne pierwsze miłości i motylki w brzuszku. Czy dwóch chłopaków zakochuje się inaczej niż pary mieszane? Bynajmniej, czują tę samą niepewność, zalewają ich te same fale szczęścia i tak samo nieśmiało wyciągają ku sobie ręce. Miłość jest piękna w każdej postaci.Tylko jedna rzecz nie daje mi spokoju... Ten tom był taki pozytywny, czyżby na horyzoncie szykowało się jakieś nieszczęście?
Anonimowy użytkownik
25/09/2024
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem
Będzie krótko, bo i też nie ma co się rozwodzić nad tym tytułem. Jeżeli szukacie czegoś, co szybko rozświetli wam dzień i poprawi humor, to sięgnięcie po "Hearstoppera" będzie bardzo dobrym rozwiązaniem. Komiks ewidentnie powstał, by czytelnika rozczulić, zmiękczyć mu serducho i aby mógł sobie ojojać do woli, a potem wspominać własne pierwsze miłości i motylki w brzuszku. Czy dwóch chłopaków zakochuje się inaczej niż pary mieszane? Bynajmniej, czują tę samą niepewność, zalewają ich te same fale szczęścia i tak samo nieśmiało wyciągają ku sobie ręce. Miłość jest piękna w każdej postaci.Tylko jedna rzecz nie daje mi spokoju... Ten tom był taki pozytywny, czyżby na horyzoncie szykowało się jakieś nieszczęście?
Anonimowy użytkownik
25/09/2024
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem
Komiks jest kontynuacją losów Charliego i Nicka, których w tej części polubiłam jeszcze bardziej, a po pierwszym tomie naprawdę myślałam, że jest to niemożliwe. Są oni niesamowicie kochani i troskliwi, czym całkowicie zdobyli moje serce.Kreska (podobnie jak w poprzedniej części) bardzo mi się podoba.Historia jest niesamowicie urocza i choć zwykle nie jestem fanką tego rodzaju książek, to w tej jestem totalnie zakochana. Większość czytałam z ogromnym uśmiechem na twarzy.Jednak spotkamy tu również poważniejsze i smutniejsze tematy. Duże znaczenie ma tu coming out. Myślę, że autorka w bardzo dobry sposób pokazała strach i obawy jakie mu towarzyszą, a także jak jest to ciężkie. Ponadto znajduje się tu samo poszukiwanie siebie i swojej orientacji oraz wsparcie w tym czasie.W komiksie przedstawione są również toksyczne znajomości oraz homofobia. Momenty te wywołały we mnie ogrom emocji, ale przede wszystkim wzbudzały mnóstwo smutku. Jednak najbardziej bolesne jest to, że takie postawy spotykamy na co dzień w naszym życiu.Komiks ogromnie polecam, a resztę pozostawiam do odkrycia Wam. Jest to zdecydowanie mój ulubieniec. Już z niecierpliwością wyczekuję kontynuacji, jednak wiem, że do pierwszych dwóch części historii Charliego i Nicka będę wracać jeszcze wiele razy.