Okupacja od kuchni Aleksandra Zaprutko-Janicka Książka
| Wydawnictwo: | Znak Horyzont |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 320 |
| Format: | 135x210 |
| Rok wydania: | 2015 |
Podobne do Okupacja od kuchni
O książce Okupacja od kuchni
W Polsce w czasie okupacji głód był powszechny, lecz budził w Polakach niesamowite pokłady kreatywności. Pustym brzuchom próbowano zaradzić gotując praktycznie z wszystkiego i przełamując wszelkie żywieniowe opory. Generał Bór-Komorowski zjadł kota w śmietanie i nawet o tym nie wiedział. Aleksandra Zaprutko-Janicka otwiera przed czytelnikiem domowe kuchnie, zaplecza restauracji, zatęchłe spiżarnie, podgląda uliczne targowiska i kryjówki szmuglerów z czasów II wojny światowej. To opowieść o czasach, w których za nielegalne świniobicie można było trafić do Auschwitz, warzywa hodowano w podwórkach kamienic, żołędzie wykorzystywano na kilkanaście sposobów, a zużytymi fusami handlowano na czarnym rynku. To także niezwykła książka kucharska: pełna oryginalnych przepisów i praktycznych porad. Możesz sprawdzić, jak dziś smakują okupacyjne rarytasy! I odkryć wiele zapomnianych potraw. Okupacja od kuchni to nie tylko historia walki z głodem – to przede wszystkim historia polskiej zaradności i hartu ducha!Szczegółowe informacje na temat książki Okupacja od kuchni
| Wydawnictwo: | Znak Horyzont |
| EAN: | 9788324034260 |
| Autor: | Aleksandra Zaprutko-Janicka |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 320 |
| Format: | 135x210 |
| Rok wydania: | 2015 |
| Data premiery: | 2015-09-07 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o. Tadeusza Kościuszki 37 30-105 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Inne książki Aleksandra Zaprutko-Janicka
Oceny i recenzje książki Okupacja od kuchni
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Bieda, głód, terror. Jak to przeżyć? Trzeba było wykazać się odpornością na upokorzenia, pomysłowością i oczywiście znajomościami na "czarnym rynku". Oto prawda o sztuce przeżycia w czasach II wojny światowej.
Bieda, głód, terror. Jak to przeżyć? Trzeba było wykazać się odpornością na upokorzenia, pomysłowością i oczywiście znajomościami na "czarnym rynku". Oto prawda o sztuce przeżycia w czasach II wojny światowej.
Bieda, głód, terror. Jak to przeżyć? Trzeba było wykazać się odpornością na upokorzenia, pomysłowością i oczywiście znajomościami na "czarnym rynku". Oto prawda o sztuce przeżycia w czasach II wojny światowej.
Jeśli nie wszyscy to na pewno większość wie, że ja + historia lub ja + wojna do tej pory zawsze równały się ucieczką w ciemny las. Im dalej tym lepiej. Przed tego rodzaju literaturą broniłam się rękami i nogami. Myślałam, ze tak już zostanie, taki mój los i przeznaczenie. Ale wiemy, że życie takie proste nie jest, a w ręce me wpadła "Okupacja...". Efekt natrafienia na nią był dla mnie jak kubeł zimnej wody na głowę.
Sylwester. Nowy Rok 1939. Wardellowie, Zarembowie i wielu innych mieszkańców Warszawy świętuje rozpoczęcie kolejnego roku. Zabawę i radość przyćmiewają jednak pogłoski o wybuchu wojny. Czy jest ona nieunikniona? Czy można jej zapobiec? Czy wojna to brukowa pogłoska, czy prawdziwa obława? Przecież jeśli Hitler rzeczywiście ostrzy zęby na Polskę, trzeba przygotować do zawieruchy siebie, rodzinę i interes.
Sylwester. Nowy Rok 1939. Wardellowie, Zarembowie i wielu innych mieszkańców Warszawy świętuje rozpoczęcie kolejnego roku. Zabawę i radość przyćmiewają jednak pogłoski o wybuchu wojny. Czy jest ona nieunikniona? Czy można jej zapobiec? Czy wojna to brukowa pogłoska, czy prawdziwa obława? Przecież jeśli Hitler rzeczywiście ostrzy zęby na Polskę, trzeba przygotować do zawieruchy siebie, rodzinę i interes.
Jeśli nie wszyscy to na pewno większość wie, że ja + historia lub ja + wojna do tej pory zawsze równały się ucieczką w ciemny las. Im dalej tym lepiej. Przed tego rodzaju literaturą broniłam się rękami i nogami. Myślałam, ze tak już zostanie, taki mój los i przeznaczenie. Ale wiemy, że życie takie proste nie jest, a w ręce me wpadła "Okupacja...". Efekt natrafienia na nią był dla mnie jak kubeł zimnej wody na głowę.